• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

reklama
uffffff niezle klikacie laski! od wczoraj mialam ponad 20 stron do nadgonienia...

i tematow sto...
na poczatek zycze zdrowka chorym, zwlaszcza tym malym...

temat swieta zmarlych i osob ktorych juz niema, ja stracilam babcie z ktora bylam bardzo blisko- rak watroby- nigdy nie pila nie palila idealny tryb zycia, az nagle w ciagu pol roku juz jej niebylo...
mam do siebie pretensje- bo uciekalam przed jej choroba- niepotrafilam do niej pojechac i ja trzymac za reke w tych zlych chwilach... balam sie tego co zobacze- teraz zaluje:no::no:

ktos tu o konisiach pisal- ja mam rowniez pelnego bzika na punkcie koni- love love love, a propos zwierzakow jak przygotowujecie/przygotowywaliscie swoje psy na nowego czlonka rodziny??:confused: moja sunia ostatnio zwariowala na moim punkcie, jakby wiedziala co sie dzieje, chodzi za mna krok w krok, lasi sie niemozliwie, generalnie od tygodnia mam nowy cien

widze temat mandarynek znow byl
ja dzis bylam na zakupach i kupilam spory zapas, pozniej jakies sprzatanko i tak niedawno do kompa siadlam... wogole to sie wcieklam bo wstrzymali mi miesiac moj zasilek... plakalam mamie do telefonu z godzine dzisiaj... mowie wam jak nie urok to s...
 
Mnie te z głodzik przygnała znów przed kompa (w towarzystwie smakuje najlepiej ;-)). I dobrze, że z bułeczką, bo od tych kulinarnych wypowiedzi, to jeszcze bardziej głodna sie zrobiłam...

Amandla ja do szkoły rodzenia się wybieram, ale też dopiero po nowym roku, bo u nas wygląda to tak:
W związku z dużą frekwencją uczestniczek w zajęciach Szkoły Rodzenia w pierwszej kolejności do udziału w nich będą kwalifikowane ciężarne, które odbędą wizytę w Poradni Psychofizycznego Przygotowania do Porodu.
Optymalny czas na uczestnictwo w zajęciach Szkoły Rodzenia to ukończony 30 tydzień ciąży.

Najfajniejsze jest to, że u nas takie zajęcia są bezpłatne - mam tylko nadzieję, że nam miejsc nie zabraknie i uda się dostać.

Maruusia współczuję zamieszania z pakowaniem, ale trzymam kciuki, żeby wszystko poszło ok. A jak się już rozpakujesz i urządzisz, to na pewno satysfakcja wynagrodzi wszystkie stresy :tak:. No i staraj się jednak ograniczyć ten stres do minimum - dla dobra córeczki.

Kasiurek ja też czytałam, że różne wycieki z piersi mogą się zdarzać i jest to normalne, więc chyba nie powinnaś sie tym martwić. Dla świętego spokoju zawsze możesz podpytać gina - w końcu od tego jest ;-).
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Maruusia tez nie lubie pakowania, a potem rozpakowywania... ale pomysl sobie jak bedzie fajnie w nowym miejscu.. w nowej przestrzeni...

Nie widziałam programu, no i ile przytyły najwiecej... +30kg? wiecej dały rade
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry