I znowu napisałyście tyle,że cięzko było nadrobić ale dałam radę
No to jedziem
Co do kąpieli
Zawsze uwielbiałam wannę, leżałam i wąchałam pachnące olejki, kremy, żele
Ubolewam bo teraz jak się przeprowadziliśmy mamy tylko prysznic, ale czasami jak pojadę do rodziców to wskakuję do wanny
Co do 1 listopada, właśnie wczoraj o tym gadałam ze swoim Piotrkiem
Obydwoje stwierdziliśmy,że lubimy to święto
Jesteśmy tradycjonalistami i traktujemy to jako tradycję,że akurat wtedy się odwiedza bliskich ( wspominamy ich częściej oczywiście )
Święto to kojarzy mi się z dzieciństwem, spotkaniem z rodziną, robieniem kulek z wosku na patykach, radością ale i zadumą
Któraś pytała jak psa przygotować na przyjście dzidzi
Ja mam dwa i o ile o starszą nie mam obaw, to oaza spokoju i miłości o tyle młodsza to szogun niesamowity i nie wiadomo nigdy czego się po niej spodziewać
Ma wiele wad, lęk separacyjny, czasami agresja jej się włącza wiec o nią się obawiam
Ale ostatnio odwiedziła Nas znajoma z mała 2 msc dziewczynką
Saba czyli ta młodsza zwariowała, zero agresji ale była tak zszokowana takim maleństwem,że trzeba było jej pilnować żeby czegoś nie zrobiła przypadkiem. Tzn nie machnęła łapką i zadrapała, czy po prostu swoją masą nie przygniotła dzidzi
Druga starsza powąchała, popatrzyła i poszła sobie poleżeć
Tak więc wiem,że o ile starsza będzie mogłą służyć jako niańka, o tyle młodszą trzeba będzie pilnować i nawet na pół sekundy nie zostwić z maluchem bo przez swoją nieostrożność może coś zrobić
Starsza jest we mnie zakochana mega mega i na pewno będzie zazdrosna, zresztą nawet jak głaszcze inne psy to się wpycha między mnie o psy ale o nią jestem zupełnie spokojna
Co do koni. Kocham kocham kocham
Mam nawet kurs zrobiony na opiekunkę i w pobliskiej stadninie zajmowałam się końmi. Teraz mam zakaz jazdy konnej to raz, dwa przeprowadziłam się a tu żadnej stadniny nie ma i bardzo żałuję
Co do przesądów, ja w nie nie wierzę, ale każdy wierzy w to co chce
Jest ich tyle,że nie spoósb się ich ustrzec ale nie możemy popadać w paranoję, bo niedługo się okaże że kobieta w ciążt może tylko leżeć i oglądać TV
Sama nie kupuję ubranek dla malucha, ale to z innych względów a nie przez zabobon
Chorowitkom życzę zdrówka i powrótu do zdrowia szybkiego
Ja sama przeziębiona jestem od początku ciąży i nic mi nie przechodzi, moja gin stwierdziła,że już nic nie poradzi bo to co kobita w ciąży może brać brała a katar, zatkane zatoki zostały, więc śmiajejemy się że takie mam objawy ciąży i tyle
Ja sama przyzwyczaiłam się już do zatkanego nosa i jakoś funkcjonuję