reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

ehh jechalam dziewczyny dowas ale niestety super wesoly autobus sie zepsol :( czas naprawy przekroczyl moje oczekiwania i niestety zrezygnowalam ;) 1065604.jpg
 
reklama
Witam
Ja Propunuje po drodze jeszcze zajechac do Villandry przywołac do porządku jej meża. poźniej zapraszam do mnie, u mnie są do postawienia do pioonu rodzice. Jak tu wpadnie cała gromada babek w ciaży to może im przegamamy, bo jednej kobiety w ciąży nie słuchają.
Martwie się.... Bo przed chwilą złapałam takiego nerwa że masakra. Jeszcze nigdy w życiu nie byłam tak wkurzona i zdenerwowana jak przed chwilą. Nawet rzucałam wszystkim co mi w ręce wpadło. :( Zafundowałam maluszkowi takie ilości negatywnych emocji :( A teraz nie czuje ruchów :( czekam aż mnie mały kopnie...
Wzięłam prysznic to się trochę odprężyłam.... Pije kakao i gadam do Brzucha żeby Mały dał znac że u niego wszystko w porządku... :( ahhh niech mnie ktoś przytuli. :(

A propos autobusu to ja zrobiłam dziś zapas słonych rzeczy, bo doszłam do wniosku że ileż można jeśc czekolade. ??

A "Kołysanke" widziałam. I podoba mi się ten film. szczególnie ostatnia scena niczym z rodziny Adamsów jak siedzą i grają taką ładną melodię :P
 
Marudny człowiek wrócił do domu - głodny, ale kręci nosem - może jutro dla odmiany napiszę coś o jego zaletach?
Nic, idę zobaczyć, jakie niespodzianki przygotował dla mnie na dziś, a potem może jeszcze poczytam troszkę...

Miłego wieczoru jeszcze, w nocy śpijcie dobrze i wstańcie jutro rano wypoczęte ;-).
 
ja troche ogarnelam gore chaty, jeszcze dol zostal... ale najpierw herbatka

pinula- tule mocno
bozienka - ty naprawiaj tego busa bo ta wycieczka to chyba potrzebna nam wszystkim
villandra- zycze spokojnego wieczorku
 
reklama
eee bez obaw wzielam zmocniony mowilam ze sloniki beda siedziec i sie obrzerac hehehe ;) ehh maz pojechal do piekarni po swierzutki chlebus i drozdzówki z czekolada takie swierzutkie jeszcze cieplutkie :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry