reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

reklama
mi się wydaje, że powinno być netto, przecież to by było chore, żeby uważać, że ludzie zarabiający niecałe 3 tysiące należą do najbogatszych:D jakaś porażka
 
przychód czy dochód - dla mnie bez różnicy - mój M nie ma tych 3500 nawet brutto, a mnie zatrudnic nikt nie chciał; gdybym nie przesiedziała kawałka naszego wspólnego zycia za granicą, to remonty (i to te najniezbędniejsze) byłyby tylko w strefie marzeń (o wakacjach nie wspomnę), bo i kredyt niełatwo wtedy dostać a i spłacać a końcu z czegoś by go trzeba :no: Brak słów.
 
Atomówka a który rząd dał nam coś tak jak obiecał ?? :-D

Tricia ale to nie chodzi o to że 3,5 tyś czyni kogoś hiper bogatym ale zapewnia mu życie na jakimś tam poziomie ( razem 7 tyś) więc nie potrzebuje zapomogi od państwa .
 
Ostatnia edycja:
wielce mądrzy i tacy "ludzcy" sa wszyscy jak sie do władzy nie dochapia.. a bardzo chca.. w
iec cała opozycja bedzie teraz do rany przyłoz.. ale jak juz dorwa koryta (wybory)
to czy po czy pis, czy sld czy pls .. juz znaczenia nie ma.

myslałam ze zabiora całkiem wiec spoko ze jednak nie.
 
czy pod warunkiem czy bez, moim zdaniem zmiany becikowego powinny dotyczyć kobiet od października 2012, tak by było sprawiedliwie mimo wszystko, no ale zobaczymy jak będzie
 
reklama
Ha! Można też siedzieć za granicą i G... mieć. Wiem coś o tym na przykładzie własnej ciotki... no comennt...
Macie rację - trzeba sobie pomóc. Wszelkimi dostępnymi środkami. Nie było łatwo (1,5 roku rozłąki nawet z przerwami było koszmarem) i pewnie jeszcze nie raz będzie trudno, ale grunt to się nie załamywać i nie użalać nad sobą. A z tego 1,5 roku mam nie tylko dom prawie jak ze swoich marzeń (no, nie wszystko da sie przerobić w starej chałupie, chyba żeby ją zburzyc i zbudować od nowa ;-):-D), ale także znajomości w Szwajcarii - może kiedys zdecyduje się na urlop w tym bądź co bądź pięknym kraju i wiem, że na pewno może to być tani urlop - nocleg nad J. Genewskim za free? No to chyba spory luksus...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry