Witajcie w niedzielę.
mata widzę, że u naszych mężczyzn nastąpiła jakaś mobilizacja ;-)
Wczoraj miałam jeszcze zajrzeć wieczorkiem, ale nie dłao rady :-(. Cały dzień zasuwaliśmy z M jak durne osiołki (określenie M), ale są efekty: 2/3 chaty prawie lśni i w końcu można żyć normalnie. Jeszcze generalne porządki w łazience, okna i szorowanie fug na podłogach i bedzie naprawdę cacy czyli tak jak lubię ;-).
Niestety wieczorem spadła kolejna bomba - lub raczej niedopałek tej spadającej od kilku dni

- i dlatego nawet do Was nie zajrzałam. Ale chyba udało się w końcu coś poruszyć w sumieniu tego mojego pana i są widoki na lepsze jutro. Obym nie zapeszyła (albo nie łudziła się znów nadaremnie).
Maruusia współczuję awantury - doskonale wiem jak to jest, czytasz to wiesz, że u mnie też nie najspokojniej. No i nerwy na pewno maleństwom nie służą - wczoraj też się niewyraźnie czułam, a dziś rano dzidzia u mnie jakaś ospała i już zaczęłam się martwić, ale w końcu "odezwała" się do matki, więc już jest ok. I u Ciebie też na pewno będzie wszystko dobrze - tylko musimy bardziej uważać na swoje emocje (wiem - gdyby tylko to było takie łatwe...)
ja zasadniczo używam jednego - dwóch haseł więc zazwyczaj trafiam ale ostatnio coś zaczęłam kombinować
wcale go sobie nie przypomniałam, po prostu za którymś razem udało mi się odzyskać hasło ze strony
wrzucam fotki kilku moich wianeczków, bo to produkty z serii - "mała rzecz a cieszy" :-)
Zobacz załącznik 417472Zobacz załącznik 417473Zobacz załącznik 417475
Zobacz załącznik 417476Zobacz załącznik 417477
o rany, zamknęłam 28 tc i otworzyłam 800 stronę naszych pogaduch
Mała rzecz a cieszy bardzo

Bardzo ładne.
Ja z hasłami nie mam większych problemów - jedno podstawowe w trzech wersjach (zależnie od wymagań na stronie), a oprócz tego plik tekstowy z zapisem wszystkich serwisów/kont z nickami+hasła ( przechowywany na dysku D-DANE, że w razie padnięcia systemu go nie stracę;
podpowiedź może dla niektórych: na C tylko system, a wszsytko co ważne na drugą partycję - stawianie systemu wtedy tych danych nie skasuje ;-))
Ja dziś pichcę obiadek, może machnę dekorację do okna (bo jedno już czyste), a po południu na kiermasz - spróbuję się pozbyc jeszcze kilku ostatnich pierników.
Miłej i spokojnej niedzieli - odpoczywajcie w swoim tempie :-).
I duuuuuuużo słoneczka!