• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

hej, hej
wpadam powiedzieć, że u mnie też super, ciepła, rodzinna atmosfera, kolędy pośpiewane z prezentów jestem bardzo zadowolona. Szkoda, że jutro już koniec. My dzisiaj przyjechaliśmy do teściów w Bieszczady :-). Za godzinkę idziemy do knajpy na spotkanie ze znajomymi. Pozdrawiam, wciąż świątecznie.
 
reklama
Hejka!
Imprezka super, 3 godzinki wysiedzialam na tym krzesle coprawda, no ale ja ani do tanca ani do picia.. zjedli my, pogadali i wrocili do domku ;-)

A ja nie powiem zebym byla obżarta heh..cos mam zaburzone to jedzenie..
Jedynie zmieczona caly czas - "zeszlo" ze mnie to oczekiwanie tygodniowe i bym tylko najchetniej polozyla sie z mezem , wtulila i spała na zmiane z "zamulaniem" ;-)
Pożegani z rodzinka moja na ostatnie 1,5 dnia u tesciow. Mam szczera nadzieje, ze juz stad wkoncu wylece w srode w nocy..
Jutro jeszcze tez nadanie paczki, bo oprocz odkurzacza i wyprawki dostalismy zelazko i blender - i mase kosmetykow ktorych nie przewieziemy w podrecznym ;-)

Co do kinekta- maz chcial mi sprawic na swieta ale powiedzialam, by zostawil to na inna okazje blizej "po" ciazowa teraz mam taka kondycje ze chyba tylko tego tygryska moglabym na nim bawic ;-)
A sama konsole uwielbiam jak wiecie.

Alez mnie muli.. glodna jestem a na nic ochoty..ah

Mały moj mały od dwoch dni w nocy ma normalnie "paranormal activity" - jakie kopy sadzi i z jakim natezeniem to SZOK. Az boli czasem ;-)
No i zaczynamy 28 tc.

Miłej koncowki świat :)
 
Witam sie i ja ponownie ;]

Wy tez takie sniete ryby czy tyk ja? jakos tak wczoraj juz bylam na rezerwie sil, a dzis to w ogole moglabym lezec i lezec i lezec ......ahhhhhh


i wiecie co mrowily mnie wargi sromowe!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!- i nie wiem czy to od gaci czy cos sie dzieje ?! pierwszy raz cos takiego mialam ;/ mala dkzuje glownie jak leze i kopie ze ło ho ho nagralabym byl ale ......telefons przedalam a nowego jeszcze nie mam

jutro w planach mam zamiar lezec i lezec do poki kuzyn nie przyjedize- pod wieczor - b jakos cuzje sie taka wymemlana !!!!
 
witam was prawie poswiatecznie ;)
ehh zmeczyly mnie te swieta wogule byly dziwne :( takie inne :( ale jakos przetrwalam co prawda w zlym chumorze i z łzami ale dalam rade.Mam nadzieje ze uwas bylo lepiej a jak sie czujecie po obrzarstwie ?? ja tam moglam jesc i jesc i najedzona niebylam,trochemnie pobolewa brzuszek ale nie ma tragedi
 
Witam!

Widzę, że nie tylko ja jakąś zamulona przez święta jestem :sorry2: my całe dnie u teściów, a tam zbytnio nie ma jak się położyć itp. a ja po całym dniu siedzenia/łażenia to jak połamana do domu wracałam i marzyłam, żeby do łózka wskoczyć :-p

Dobrusia oszalał na punkcie prezentów, które dostała i całymi dniami może się bawić - ciekawe kiedy jej to minie :-p:-D

Jutro M mam w domu, to raczej tez nie będzie kiedy wskoczyć tu na dłużej... Dobrusia do przedszkola wraca dopiero po Nowym Roku, więc wesoły tydzień nas czeka - do tego M chce się sprężyć i do końca roku łązienkę skończyć (piątek tez ma wolny)...

Zmykam spaaaaaaaaaaaaać ;-) miłego wieczorku i do poklikania mam nadzieję juz niedługo ;-)
 
Ja też się witam. No i po świętach :) W kinie dzisiaj byłam ze znajomymi fajnie tak się oderwać od wszystkiego :). Siedzę i wcinam mandarynki (chyba juz 3 kg:-D) Jakoś mi te święta mineły, dziwnie, bo dziwnie. Życzeń tyle dostałam od znajomych, że aż się zdziwiłam. Tylko "tatuś" nam życzeń nie złożył heh gratuluje mu sumienia, a może się ością od karpia zadławił :tak::tak::tak::tak::tak::-) hehe tak sobie gdybam :-p

Dałam radę, przetrwałam, bez łez i w dobrym humorze :-D I tak myślę, że następne będą jeszcze lepsze, bo już z naszymi maluszkami :-D Nie mogę się doczekać :-)
 
Ja załamana jestem przeprowadzką - też nie mam siły na nic i nic mi się nie chce. a jak pomyślę o sprzątaniu tego i tamtego domu i przeprowadzeniu tego wszystkiego to odrazu bym poszła spać najchętniej. Do tego ta moja mega zgaga jest nie do wytrzymania i pakowanie mi ją tylko pogłębia. W ogóle nie wiem od czego zacząć :( dramat.
 
Witam jeszcze Świątecznie :-):-):-)

Mini nie urodziłam :-):-) ale co się postresowałam przed Wigilią to moje :-):-):-) natomiast dziś nad ranem miałam dziwne skurcze - mniej więcej co 15- 20 minut - ale wszystko się uspokoiło i przycichła sprawa :-):-):-) teraz już jest ok ;-);-);-)odliczam dni - byle do Nowego Roku :-):-):-)

Jak Wasze Maluchy - zadowolone z Mikołaja???

Borysek i Tymek podkurowali się już???

Jutro rano mam się zamiar zważyć... :-):-) była już któraś odważna na wadze????? :-D:-D:-D
 
Mini - super że Borysek już lepiej!! u nas też lepiej, po krytycznej nocy z 24-25 grudnia poprawa z dnia na dzień :)

Lina - hehe może masz słynne skurcze Braxtona Hicksa?:)
 
reklama
_linka ja sie odwarzylam i weszlam na wage i sie zalamalam na moje jedzienie wszystkiego w duzych ilosciach i wogole caly dzien cos jadlam przytylam tylko 2,5 kg :( a liczylam minimum na 5.Ehh spac niemoge juz ktoras noc przerabane doslownie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry