reklama

pogaduchy marcóweczek 2012

mnie tylko jedna rzecz niepokoi, w lutym są ferie zimowe i połowa personelu szpitala wyjeżdża z dzieciakami, w szkole rodzenia położna nam mówiła, że wtedy i w wakacje jest lekki deficyt kadrowy, ale akurat w szpitalu gdzie mam zamiar rodzić od stycznia przyjęli stażystki z położnictwa, które się bardzo przejmują swoją rolą i są bardzo uczynne, więc nie ma tego złego...
 
reklama
heyka

No dzieje sie dzieje....
dziewczyny trzymac zawory...
do lutego conajmniej!!!!!!!!
jak z moim rozwarciem "pogadałek"
"zawory " obiecały ze jeszcze conajmniej miesiac wytrzymaja

Kornelka witaj po tej stronie brzuszka.. badz silna i ładnie przybieraj na wadze i oddychaj...
Bozienka siły i wiary ze bedzie dobrze

Kasiurek a Ty tam nie odpuszczaj i niech Ci te sterydy dadzą, co sobie jaja robią czy co
i nie ma nikogo "decyzyjnego" przeciez juz jakis czas lezysz w szpitalu.. wiec powinni juz "opanowac" Twoja sytuacje ...
co oni nie wiedza jakie przejscia miałas z synkiem?
tak 4 tyg jeszcze zeby nic nie pusciło zycze Ci!!


Tunia no to czekamy na Twoje wierci z wizyty jutrzjszej,
ale wiem ze beda dobre
i gadaj z lokarorem zeby sie ujawnił bo do marca przyjdzie nam czaekac

Amandla no i super ze udało sie załozyc passer i nie musisz lezec w szpitalu,
teraz tylko trze sobie poszukac "spokojnego" zajecia i bedzie git!!!

Lina a Ty tez bedziesz miała załozony ten krazek ? czy jeszcze nie na 100%
bo mnie juz tak od 2 miechow gin nim straszy i na kazdej wizycie sparwdza i mowi ze jeszcze nie bedziemy zakładac
 
Widzę że wicie gniazda w pełni .. Tunia to nawet fotorelację nam serwuje :-D

Lina fajny sen :tak:

Amandla mnie też ferie wkurzają ... ale ze względu na przedszkole . Mój M musi sobie wziąść wolne bo ciężko mi będzie z Borysem się bujać .... zwłaszcza jak spadnie śnieg i trzeba będzie z nim bałwany lepić :-D:-D:-D
No i termin ferii chyba zleży od regionu
.
Kindzia jak dużo masz tą szyjkę skróconą ?? robi Ci się rozwarcie??
 
Witam wszystkie kobitki:-)
Amandla - ja w poprzedniej ciąży jak miałam pesser założenie nie bolało i urodziłam w terminie i funkcjonowałam normalnie.A teraz założenie bolało i leżeć muszę bo jak zaczynam chodzić to bolą plecy brzuch zaczyna ciągnąć w dół i się stawiać wolna jestem jak żółw.Mi lekarz kazał pierwszy dzień po założeniu leżeć nie chodzić zeby się ładnie zassał tak powiedział nawet ze szpitala nie mogłam wrócić na piechotę a mam bardzo blisko kazał taxi.A musisz zobaczyć jak twój organizm reaguje jak coś boli to leżeć nie przemęczać się a jak czujesz sie dobrze zero objawów śmiało możesz powoli funkcjonować(w poprzedniej ciąży nawet na spacerki 2 godzinne chodziłam)A za darmo ci założyli czy musiałaś zamawiać ??I kiedy masz kontrole bo ja miałam po 2 dniach sprawdzenie czy leży jak trzeba.I mówili w którym tygodniu będą ściągać??A najlepsze że po krążku poród miałam ekspresowy i mało bolesny :)
Lina - a ty się nie stresuj będzie dobrze nawet jak założą pesser (można nawet przenosić)
A ja biorę się za zamawianie komody dla malucha a pranie będę robić jak będzie komoda i wywietrzeję trochę i zrobię remont u dzieci .Na razie umówiłam się z gościem żeby mi powiedział ile chcą za malowanie.
Dzisiaj idę ostatni raz po malucha do przedszkola mój załatwił teścia ma wolne ma go odbierać wiec jestem uziemiona:-(
Mam wizytę na 16 u lekarza a z tego co czytałam nie tylko ja:-)
 
Kindzia straszy póki co non stop - powiedział, że jak szyjka skróci się do 2,5 cm (czyli zostało 0,5) to będziemy zakładać - ale to 3 tygodnie temu było - teraz już może na samym leżeniu by się skończyło ;-);-) u mnie na szpital biorą bardzo chętnie :-)

Monika przenoszenie wykluczam z gry - mam nakupowane ciuszków w rozmiarze 56 i moja Gwiazda ma w nich pochodzić troszkę a nie odrazu mi się na 62 albo 68 rodzić :-D:-D:-D:-D:-D:-D
 
reklama
Amandla odpoczywaj i po prostu ciesz się czasem dla siebie - za niedługo pewnie tak będziemy zaganiane, że będziemy marzyć o chwili wytchnienia ;-)

A to moje "wielkie "pranie:-DCzy to normalne ze zachowuje sie jak psychiczna??:-D
Ciesze sie jak durna ze popralam ubranka:-)
Zobacz załącznik 421535 Zobacz załącznik 421536

Wariatka nie wariatka - słodkie takie wariactwo. :-D
Ja wysprzątałam łazienkę, teraz szybki proces z myciem podłóg, a potem postaram się ogarnąć pranie (mam nadzieję, że nie ma za dużo do prasowania). A takim praniem, jak tunia to się zajmę chyba w przyszłym tygodniu, albo najdalej za dwa tygodnie
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry