• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Pokoiki i kąciki naszych maluchów

reklama
wiesz mucha znam duzo takich malzenstw ze licza moje twoe, dwa konta, albojeszcze gorzej, facet - moj dobry kumpel ze swojej pensji oplaca wszystkie naleznosci, kredyty, na zycie ledwo co zostaje a jego kobieta ze swojej pensji to nic by njchetnie nie dawala - bo to jej pieniadze- to dopiero jest masakra

chyba mnie zmotywowalyscie i we wtorek bede robic pranie ciuszkow dla malutkiej i poukladam je ladnie w szafkach( dopiero we wtorek bo wyjezdzam rano do mamy i wracam w pon )
 
karolap5, my pierwsze co zrobiliśmy zanim byliśmy małżeństwem ale zamieszkaliśmy razem to połączyliśmy nasze konta, zamknęliśmy prywatne, noo tzn. ja mam firmowe ale ono służy do przelewów zusowskich, nic poza tym. I wszystko wrzucaliśmy do jednego wora, nigdy, ale to nigdy nawet nam przez myśl nie przeszło żeby wydzielać jaka część jest jego a jaka moja. I wspólnie odkładaliśmy na oszczędności. Pomijam już, że miałabym jakieś schizy że 'ciekawe na co wydaje' ale po prostu łatwiej nam się kontroluje nasze wydatki (zwłaszcza na przyjemności :-D)
 
ja to znam nawet malzenstwo ktore sobie nawzajem pozycza pieniadze :/ Dziwnie to brzmi jak gdzies razem jestesmy a oni do siebie "pozycz mi na piwo" ":-?

Ale najwzniejsze ze im sie z tym dobrze zyje i sie dogaduja
 
nooo dla mnie to też jest dziwne.. mi mężuś całą swoją wypłatę (mam nadzieję haha) oddaje do łapki i ja rozporządzam finansami a on w każdej chwili może se podglądnąć na IPKO jak się sprawy mają i kartę bankomatową ma też - więc ja podglądać mogę tak samo hahaha ale tak żyjemy 8 lat i bardzo nam to odpowiada- ja se rządzę a on se nie kłopocze potarganej głowy..
 
no dobra, natchnęło mnie, co prawda nie wisi jeszcze obraz i półka ale o:
Mój pokoik nie jest taki słodki jak Wasze no i nie będzie docelowym (dożywotnim :-D) pokojem dla Pindzi, tylko pewnie na 3 lata.. no ale jest.
Ciężko mi zrobić zdjęcia bo jest mega mały no i wąskie przejście ma (przez szafę z lustrem)..
Normalnie zagracony wciąż na maxa- jak widać na dwóch ostatnich zdjęciach.

DSC02531.jpgDSC02534.jpg
DSC02527.jpgDSC02541.jpgDSC02539.jpg
pencil.png
pencil.png
 
Ostatnia edycja:
reklama
Marcelina to wcale nie jest mały pokój! :-) to ja zapraszam do mnie żebyś zobaczyła mały pokój - sypialnia 2x3 m !
Kochana ale to jest 2,20 szerokie i 3,40 długie :-) (właśnie zmierzyłam) a z tą pieprzoną wbudowaną szafą z lustrem (która strasznie jeszcze wizualnie pomniejsza..aczkolwiek jest pakowna i to wygrało - bo chciałam ją zdemontować) faktycznie jest 2,80.. czyli 2,2 na 2,8 :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry