• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Pokoiki i kąciki naszych maluchów

Marcelina tez mamy taki maly pokoick do Wiktora i dodatkowo mamy w nim zlew bo inaczej nie szlo wykombinowac, do tego przez niego musimy wejsc do swojego < dzinno nocno salonowego:P> ale jakos dalismy rade choc tez na poczatek maly idzie do nas spac pozniej go wyeksportujemy co wiaze sie z przemeblowaniem malym heh a Wasz pokoik fajniutki:-)
 
reklama
Marcelina bardzo sympatyczny pokoik! Nasz jest bardzo podobnej wielkości. A co byś powiedziała jak nasze całe mieszkanie ma 37 metrów,to jest dopiero klitka! W pokojach nie mamy drzwi bo by za dużo miejsca zajmowały, a w kuchni jest miejsce tylko dla jednej osoby. Dlatego więcej dzieci nie planuję, no chyba że kiedyś się przeprowadzimy, ale to daleka przyszłość...
 
Marcelina tez mamy taki maly pokoick do Wiktora i dodatkowo mamy w nim zlew bo inaczej nie szlo wykombinowac, do tego przez niego musimy wejsc do swojego

taki mały i przechodni? no to faktycznie ciężka sprawa z umeblowaniem :confused2:

A co byś powiedziała jak nasze całe mieszkanie ma 37 metrów,to jest dopiero klitka! W pokojach nie mamy drzwi bo by za dużo miejsca zajmowały, a w kuchni jest miejsce tylko dla jednej osoby. Dlatego więcej dzieci nie planuję, no chyba że kiedyś się przeprowadzimy, ale to daleka przyszłość...

Wiem Gabiczek co to znaczy, bo mieszkanie moich rodziców jest takie :cool: Mieszkałam w pokoju 3 na 4 metry z bratem- bajka :confused2: do tego balkonowym, więc totalnie nieobstawnym i nam mama wiecznie z praniem właziła :-D no i zero prywatności bo drzwi też wymontowane i wstawione przesuwne, ale takie co to na wietrze trzepotały jak skrzydła ...
 
też mi mąż chciał zafundować takie drzwi, ale powiedziałam że już wolę nie mieć żadnych. Póki co nie są potrzebne, pomyślimy jak dziecko zacznie wędrować po mieszkaniu.
 
Są fajne- jednolity kawał drewna (może być z szybą) co "jeździ" na szynie.. koleżanka ma, mieszka nad rodzicami :-D no ale na pewno są droższe.. no ale te "dermowe" to badziew, szkoda pieniążków :)
 
Devi, pokoik cudny i wcale nie za bardzo zielony, mi się bardzo podoba:-)
Marcelina, Twój wcale nie jest malutki i bardzo dziewczęcy wyszedł. Super:-)

A co powiecie na to że my tymczasowo będziemy we 4 w 20m2:szok::-)? To dopiero klitka;-)
Ale za to moje starsze dziecko szczęśliwsze bo rodzice zawsze blisko:-)
 
mucha ja tez przed slubem - jak juz mieszkalismy razem mialam wspolne konto z mezem, tam wplywaly nasze pensje, mialam jeszcze jedno konto gdzie jakis czas wplywala mi jeszcze renta- tylko dlatego bo nie chcialo mi sie zmieniac konta dla renty bo to tylko chyba z pol roku tak bylo, teraz mamy tylko 1 konto wspolne, ja zarzadzam finansami- tez ze wzgledu na charakter pracy meza- ciagla delegacja poza domem, ale on oczywiscie tez ma karte z ktorej korzysta, jakos nigdy nie bylo u nas czegos takiego ze to moje to twoje pieniadze

marcelinaa super pokoik
gabiczek nasze 1 wynajmowane mieszkanie mialo 17m!!!, kiedy znajomy pomagal nam w transporcie rzeczy powiedzial ze na takim metrarzu mieszkal jego kumpel z zona i 2 malych dzieci- to dopiero jest masakra!!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry