reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

Polecam/Odradzam

sandra1982

Sierpniowa mama'06 Fan(ka)
Dołączył(a)
20 Marzec 2006
Postów
8 063
Dziewczyny, zakladam ten watek, zebysmy sie mogly wymieniac spostrzezeniami na temat tego co sie nam przydaje, a co jest zupelnie do kitu.
Ja juz zauwazylam, ze najwygodniejsze dla malej sa pajacyki. Jak jest ubieram kaftanik i spiochy to sie denerwuje, bo za chwile ma kaftanik w polowie pleckow.
Zupelnie niepotrzebne sa nam rowniez lapki-niedrapki. No i kompletnie bezuzyteczny okazal sie termometr do kapieli - kapie na wyczucie i mala zadowolona.
 
reklama

silunia

mama Zuzu
Dołączył(a)
13 Wrzesień 2005
Postów
2 851
Miasto
Ambilly
;D dobry watek ...moja kolej ...jak narazie kompletnym niewypalem okazal sie rozek , przynajmniej nasza mala go nieznosi a i mnie trudna ja nosic w nim ...szkoda bo te pieniadze moglam wydac na cos innego
natomiast bardzo sie u nas sprawdzaja lapki- niedrapki ...nasza Zuzu z upodobaniem lapie sie za buzke i mimo tego ze obcinamy pazurki wciaz ma jakies malutkie zadrapania

mam pytanie , czy ktoras z dziewczyn uzywa chusty bo chcemy taka zakupic ...czy warto??????
 

sandra1982

Sierpniowa mama'06 Fan(ka)
Dołączył(a)
20 Marzec 2006
Postów
8 063
To widze Silunia, ze u nas na odwrot - bo Sara rozek uwielbia, haha. Spi w nim jak aniolek, ale tylko jak jest u nas na lozku albo w nosidle od wozka, bo w swoim loeczku spi przykryta tylko kocykiem - narazie posciel (oprocz ochraniacza, ktore zreszta musielismy z jednej czesci lozeczka - od strony anszego lozka - odwiazac) lezy zlozona w rogu lozeczka. Czyli na dobra sprawe narazie wystarczylby materacyk i przescieradlo ;D
 

Leyna

Mama Pitera i Micha :)
Dołączył(a)
14 Luty 2006
Postów
4 231
Miasto
Poznań
Jak na razie zupełnie bezużyteczna okazała się pościel z taką atencją wybierana ;) Mały śpi albo w rożku albo opatulony kocykiem.
Łapki niedrapki kupiła mi siostra - nie użyłam ani razu. Cokolwiek ma młody na dłoniach od razu się tego pozbywa. Jest w stanie sobie zdjąć półśpioszki.
Kaftaniki i śpioszki używam. Bodziaki jak już to tylko rozpinane. Te przekładane przez głowę to porażka.
 

sandra1982

Sierpniowa mama'06 Fan(ka)
Dołączył(a)
20 Marzec 2006
Postów
8 063
Ja narazie tez tylko wszystko rozpinane na calej dlugosci. Powiem szczerze, ze nie probowalam jeszcze zakladac jej nic przez glowe :)
Leyna pisze:
Jak na razie zupełnie bezużyteczna okazała się pościel z taką atencją wybierana ;) Mały śpi albo w rożku albo opatulony kocykiem.
Takie bylysmy zaaferowane wybieraniem poscielek i co? :) i na nic :)
 

silunia

mama Zuzu
Dołączył(a)
13 Wrzesień 2005
Postów
2 851
Miasto
Ambilly
U nas posciel rowniez narazie niepotrzebna ;D nawet lozeczko na razie idzie w odstawke ....mala woli spac w wozku , nawet w nocy wozek stoi kolo naszego lozka , a nad ranem to i tak laduje w naszym wyrku i od piatej do szostej rano oglada tate z upodobaniem ;D
jezeli chodzi o wkladanie czegokolwiek przez glowke to nie ma problemu , gorzej z zakladaniem czapeczek - tu Zuzu zglasza kategoryczny sprzeciw i jest ryk przez jakies 5 minut
 

K@si@

Sierpniowa mama'06 Fan(ka)
Dołączył(a)
14 Listopad 2005
Postów
896
Ja właściwie nie kupiłam rzeczy niepotrzebnych, no może faktycznie za wyjątkiem łapek niedrapek, bo ich ani razu nie założyłam, ale w związku z tym że koszt ich to chyba z 2 zł, więc nie rozpaczam bardzo :)

Rożek w użyciu i do noszenia i do spania jeszcze do teraz, bo jak małą usypiam na rękach w rożku i po uspaniu przekładam do łóżeczka to jest szansa że się nie obudzi, a gdy ją noszę tylko na rękach i niby zaśnie to po włożeniu do łóżeczka już nie śpi ;D
Z pościeli uzywam poduchy, która śietnie pasuje do wózka na długość, Kinga ma więc mięciutko i nie telepie nią tak na wybojach :)

A czapeczki to też jej zmora, chociaż myślę, że powoli kojarzy czapeczka=spacerek i coraz mniej marudzi :)
 

dominique.p

Fanka BB :)
Dołączył(a)
27 Grudzień 2005
Postów
1 746
Nam się nie przydały do tego pory: termometr do kąpieli, gąbka do wanienki, łapki-niedrapki (zakładamy skarpetki;)) i pościel do wózka.

A najlepsza rzecz to herbata z melisy expresowa - piję filizankę wieczorem i mała śpi jak suseł, 2 razy tylko w nocy się budzi na karmienie, potem przewijanko i do rana nawet nie zapłacze ;)
 
reklama

dominique.p

Fanka BB :)
Dołączył(a)
27 Grudzień 2005
Postów
1 746
Aha, no i zapomniałam napisać, że bardzo przydały/przydają mi się podkłady poporodowe belli w roli domowych WKŁADEK LAKTACYJNYCH ;) ;D W szpitalu okazały się zbędne, bo dawali, a poza tym tylko przez pierwsze 2-3 dni krwawiłam, potem już normane podpaski wystarczały. A mam taki wyciek pokarmu cały czas (nawet okłady z lodu pomagają li i jedynie na kilkanaście minut), że zbankrutowałabym kupując hurtowe ilości standardowych wkładek. A tak wpycham sobie do stanika i przynajmniej nie mam zacieków do samych kostek ;)
 
Do góry