• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Położenie pośladkowe dziecka

Moja Melcia jeszcze w poniedziałek kopała mnie cały dzień na dole,a od wtorku już tylko na górze i rzeczywiście wczoraj byłam na usg i okazalo się, że moje maleństwo już ułożyło się główką w dół-lekarz powiedział, że może się jeszcze przekręcać ale bardzo prawdopodobne że tak już zostanie(z tym,że w moim przypadku to nie jest specjalnie ważne-będę miala cc)Jestem w 30 tyg. i Melcia waży 1300g nie należy do kolosów ale jest takim średniaczkiem-zresztą moja lekarka mówiła mi od początku,że według niej moje dziecko będzie ważyło ok. 3000g i pewnie własnie tak będzie:)Kiedy wreszcie będzie ten kwiecień-mam wrażenie że się nigdy nie doczekam:)
 
reklama
Moja Melcia jeszcze w poniedziałek kopała mnie cały dzień na dole,a od wtorku już tylko na górze i rzeczywiście wczoraj byłam na usg i okazalo się, że moje maleństwo już ułożyło się główką w dół-lekarz powiedział, że może się jeszcze przekręcać ale bardzo prawdopodobne że tak już zostanie(z tym,że w moim przypadku to nie jest specjalnie ważne-będę miala cc)Jestem w 30 tyg. i Melcia waży 1300g nie należy do kolosów ale jest takim średniaczkiem-zresztą moja lekarka mówiła mi od początku,że według niej moje dziecko będzie ważyło ok. 3000g i pewnie własnie tak będzie:)Kiedy wreszcie będzie ten kwiecień-mam wrażenie że się nigdy nie doczekam:)

a ja wręcz przeciwnie. cieszę się jeszcze spokojem, a czas szybko ucieka.
trzeba skończyć remont, poprać ciuszki, poprasować, dokupić wyprawkę.... jeszcze niech sobie bezpiecznie w moim brzuszku siedzi. BYLEBY SIĘ ODWRÓCIŁA!!!!!!!!
 
No ja też chcę żeby nie szykowała się przed kwietniem do wyjścia-na razie niech sobie tam siedzi spokojnie,ale doczekac się nie mogę, jak ją zobaczę i przytulę wreszcie-podobnie mój mąż:)to nasze pierwsze dziecko więc pewnie też dlatego:)Nie martw się jeszcze mają troszkę czasu-może się odwróci:)
 
No ja też chcę żeby nie szykowała się przed kwietniem do wyjścia-na razie niech sobie tam siedzi spokojnie,ale doczekac się nie mogę, jak ją zobaczę i przytulę wreszcie-podobnie mój mąż:)to nasze pierwsze dziecko więc pewnie też dlatego:)Nie martw się jeszcze mają troszkę czasu-może się odwróci:)
liczę na to że się obróci. Młody też się obrócił dopiero po 30 tygodniu więc na razie nie panikuję.
a co dot ego że nie możesz się doczekać, to nasze trzecie dziecko i też nie możemy się doczekać żeby zobaczyć, przytulić:):)
tak chyba jest za każdym razem:) a mój wariuje bo córa!!
 
No ja powoli zaczynam tracic nadzieje ze sie obroci,niby jestem w 32 tyg ale lekarz mi zmienil termin na marzec wiec jestem juz w 33 tyg a nasz bobas jak siedzial tak i siedzi,teraz mam 9 lutego do lekarza - oczywiscie rutynowo mam usg na dzien dobry (to juz chyba 10 będzie) wiec sie dowiem,aleczyje gdzie ma glowke a gdzie tyleczek i podkurczone nozki wiec...jest bez zmian...wiec powoli zaczynam panikowac,a tak na serio to zaczne juz po wizycie u lekarza...:baffled:

Wyprawka cala juz gotowa,pokój przygotowane,wszystko wyprane i wyprasowane,torba tez spakowana do szpitala bo cos czuje w kosciach ze bedzie szybciej jak 27 marzec

Trzymam kciuki za was kobietki ,niech sie choc wasze obroca,bo na mnie nic nie dziala,ani ćwiczenia specjalne ani inne mężusiowe "wieczorne" sposoby:szok: wiec tzreba sie szykowac na pośladkowy naturalny... tośtoszok!!!:baffled:
 
ja to już sama nie wiem, czy chciałabym, aby mała się obróciła, czy nie...przez brak przygotowania i zerową kondycję, boję się porodu naturalnego...a najbardziej tego, że się wymęczę na maxa, po czym i tak zrobią mi cc...
 
hahahah baba w ciąży to typowa ze mnie.
Młoda się chyba obróciła, bo wbija mi w żebro stópkę,poza tym czułam kształt stópki wczoraj jak nie kopała, tylko tak jeździła nóżką po skórze....kiepskie uczucie.
no i teraz sobie myślę, że przy tym cc to byłoby tak łatwo.... :( a tu trzeba będzie mieć siły natury:D
mitaginka jak Ty już masz pessar i skurcze to Ty urodzisz w 20 minut!! jakie cc??!! rozwarcie Ci się zrobi po zdjęciu pessara i nie ma problem!
 
oby, oby, ale w terminie ;) chyba, że będę tak naładowana progesteronem, który bądź co bądź przedawkowuję, że mnie to skutecznie wstrzyma ;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry