• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Pomocy! Brak zarodka, duży pęcherzyk żółciowy

malwinakostrzyn

Początkująca w BB
Witam,

Sprawa jest dosyć poważna.. A mianowicie byłam wczoraj na wizycie u lekarza usg dokładnie byl 6t4d i lekarz dał mi skierowanie do szpitala, ponieważ nie był widoczny zarodek, ale od ostatniej wizyty minęło 8 dni i pojawił się pecherzych żółtkowy i powiększył się pecherzych. Dziś jestem po badaniu w szpitalu przez lekarza. Lekarz powiedział, że niepokoi go ten duży już pęcherzyk żółtkowy i raczej nie wróży nic dobrego.. Kazał zostać na dwa dni na obserwacji, zrobić beta hcg. Dodam, ze ja już je robiłam i w sumie słaby był wynik 1 dnia 2580 a po 4 dniach 3997. Niby rośnie.. Ale wiem, że za mało. Nie mam już nadziei. Ale wiem, ze u niektórych osób pokazał się zarodek później trochę.. Zgodzić się na zabieg jak okaże się, że wyniki mam słabe, czy mam się upierać przy swoim i wrócić do domu po dwóch dniach i zrobić jescze raz badanie za tydzień? Ale znowu ten stres to czekanie..? Czy warto?
 
reklama
reklama
Dzisiaj w szpitalu znów miałam usg i kolejny lekarz dziś stwierdził uwaga, że to 4 tydzień.. Nie wiem jak to możliwe skoro okres miałam 15 maja a robiłam sobie test na owulacje i wypadała jakos 15/16 dnia czy to możliwe wgl? I niby było dziś widać echo zarodka.. A we wtorek był już żółtkowy pęcherzyk i po tylu dniach mógł się pojawić? Dodam, że beta dalej słabo rośnie ale pani doktor mówiła, że najważniejsze, że rośnie.. Bądź tu człowieku mądry..

Zarodek uwidaczniamy na usg już 2 dni po pęcherzyku żółtkowym
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry