Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
To była ogólna wypowiedz. Do Twojego postu nic nie mamNie uczepilam sie, napisałam tylko odnośnie tematu, jeśli przy kp można jeść wszystko to po cc też bo akurat się składa, niestety nie dodałam że cc też miałam i jadłam NORMALNIE, tak jak wspomniałam. Nie rozumiem tonu Twojej, wypowiedzi na mój post
Hmmm... Nie rozumiem pytania, a dlaczego byś nie miała jeść wszystkiego skoro nie karmisz piersią?kobiety które karmią piersią muszą patrzeć na to co jedzą i obserwować jak dziecko reaguje ale dziecko karmione mm?
Tak o to mi chodziło jeść wszystko i zdrowo i obserwować jak dziecko reaguje czy nie boli go brzuch po daniu itp.I to też nie koniecznie, mi kazali jeść wszystko i jadłam normalnie tylko zdrowo po prostu a karmilam piersia prawie rok
A dlaczego nie zje ostrych bądź mocno przyprawionych posiłków? Nie wiem dlaczego istnieje jeszcze przesąd o diecie matki karmiącej... Ja jadłam wszystko, łącznie z ostrym, pizzą, gołąbkami i kapustą kiszoną.Tak o to mi chodziło jeść wszystko i zdrowo i obserwować jak dziecko reaguje czy nie boli go brzuch po daniu itp. Przecież to normalne że karmiąc piersią kobieta nie zje ostrych bądź mocno przyprawionych posiłków. Trochę już schodzimy z tematu ponieważ temat jest co autorka może jeść NIE karmiąc piersią a się uczepiłyście że ktoś napisał "kobieta karmiąc piersią uważa z tym co je i musi obserwować dziecko" Ja osobiście obserwowałam gdy zjadłam coś nowego czy córka nie ma wzdęć itp więc nie wiem co w tym dziwnego.
Każdy jest inny tak? Ty jadłaś wszystko , super. Ja unikałam ponieważ najzwyczajniej w świecie moja córka po ostrych, mocno przyprawionych,smażonych i wszystkich tego typu posiłkach miała problemy z brzuchem. Każda kobieta jest inna i każde dziecko też jest inne,tak?A dlaczego nie zje ostrych bądź mocno przyprawionych posiłków? Nie wiem dlaczego istnieje jeszcze przesąd o diecie matki karmiącej... Ja jadłam wszystko, łącznie z ostrym, pizzą, gołąbkami i kapustą kiszoną.
Hmm jeśli karmione mm więc możesz jeść wszystko :-) a ty po CC też raczej diety trzymać nie musisz jeśli chodzi o to właśnie czy nic się nie wydarzy np rewolucja żołądkowa. Ale możesz uważać bo wiadomo żebyś potem nie spędziła świat w WC a blizna też świeża więc mogłoby być nie komfortowo.Zbliżają się święta. Ja jestem niecałe 3 tyg po cc. I zastanawiam się co będę mogła w święta zjeść dodam że dziecko je tylko mm bo u mjie niestety nie ma pokarmu.
Tak o to mi chodziło jeść wszystko i zdrowo i obserwować jak dziecko reaguje czy nie boli go brzuch po daniu itp. Przecież to normalne że karmiąc piersią kobieta nie zje ostrych bądź mocno przyprawionych posiłków. Trochę już schodzimy z tematu ponieważ temat jest co autorka może jeść NIE karmiąc piersią a się uczepiłyście że ktoś napisał "kobieta karmiąc piersią uważa z tym co je i musi obserwować dziecko" Ja osobiście obserwowałam gdy zjadłam coś nowego czy córka nie ma wzdęć itp więc nie wiem co w tym dziwnego.
Każdy jest inny tak? Ty jadłaś wszystko , super. Ja unikałam ponieważ najzwyczajniej w świecie moja córka po ostrych, mocno przyprawionych,smażonych i wszystkich tego typu posiłkach miała problemy z brzuchem. Każda kobieta jest inna i każde dziecko też jest inne,tak?
Hmm jeśli karmione mm więc możesz jeść wszystko :-) a ty po CC też raczej diety trzymać nie musisz jeśli chodzi o to właśnie czy nic się nie wydarzy np rewolucja żołądkowa. Ale możesz uważać bo wiadomo żebyś potem nie spędziła świat w WC a blizna też świeża więc mogłoby być nie komfortowo.
To była ogólna wypowiedz. Do Twojego postu nic nie mamNie uczepilam sie, napisałam tylko odnośnie tematu, jeśli przy kp można jeść wszystko to po cc też bo akurat się składa, niestety nie dodałam że cc też miałam i jadłam NORMALNIE, tak jak wspomniałam. Nie rozumiem tonu Twojej, wypowiedzi na mój post