reklama

Poradnik Mamuśki

moniek83 malutki moze zmiane mleczka odczuwa bo chyba zmienilas.
MOj malutki byl dzis na badaniach pobierali krew na morfologie i zelazo i wiecie co ku**** pobrali tylko 1 probowke i nie zrobili zelaza i musze w srode znowu z malym jechac i beda go kluc. Dzisiaj byl bardzo grzeczny nawet nie zapiszczal ale majac zlecenie i jeszce mowilam ze morf i zelazo jest do zrobienia. Wiem ze jesremy tylko ludzmi ale zlosc dzisiaj jest silniejsza jak zrozumienie.
Ja wode nawet butelkowa gotuje 5min jakos sie boje.
 
reklama
Taycia ja po powrocie ze szpitala podałam małemu 2 dni wieczorem mleko na żywcu i tylko podgrzałam :baffled:, bo nie wpadłam na to, żeby przegotować....Wypił po 40 ml - fakt niewiele - ale miał 2-3 dni i nic mu nie było. Więc może akurat ta woda, którą kupiłaś mu nie podpasowała za dużo minerałów albo sodu miała. No albo pech i biegunka była efektem wcześniejszej jakieś infekcji. Bo teraz to już duże te nasze maluchy i raczej nie takie wrażliwe chyba.....
 
a moj sie wybudza ze strasznym wrzaskiem - wyglada na to, ze jakies resztki kolki sie przyplataly ale tak strasznie, to nigdy nie plakal.... musze przy nim lezec i za kazdym razem jak sie przebudzi masowac, w krytycznej sytuacji wlaczam suszarke - na szczescie skutkuje.
generlanie, to od kilku nocy tak sie przebudza i poplakuje, do tego strasznie nerwowo kreci glowa - w prawo, w lewo... czy wasze dzieci tez tak sie rzucaja....?
 
Ostatnia edycja:
Znowu jakiś skos się szykuje?
U mnie ze spaniem też cyrki i wczoraj podałam smoczka, ogólnie mały smoczkiem pluje, ale jak widziałam, że cycka tą pieluchę, a głodny nie jest to coś mnie tchnęło i wyciągnęłam smoka. Porwał go i cycał, że ho ho. Jak tylko złapał lekki sen wyciągnęłam mu go i spał dalej sam. I dzisiejszą noc zaliczam do wymarzonych. Młody zasnął o 20.30 pobudka o 2.30 odłożenie do łóżeczka i sen do 8 rano cycek i jeszcze godzinka snu:) Cudnie!! To mnie mobilizuje do odkładania do łóżeczka...
Tonya wytrwam!:-DPodajesz dalej mm?

Mi zdarzyło się podać niegotowaną żywiec zdrój i nic małemu nie było, ale teraz już gotuje- presja mamy:)

Wczoraj podałam małemu kawałek jabłuszka, żeby sobie pocycał i mimo, że wczoraj przed jabłkiem była kupa i następna powinna być gdzieś za 4 dni to dziś mały miał biegunkę- na razie raz. Czy to po tym? Ale cycać jabłko dostał już kilka dni temu...

U nas też przy zasypianiu mały kręci główką w prawo i lewo. Dość szybko i długo...
 
Karola myślę, że od cycania kawałka jabłka raczej nie ta biegunka....No chyba, że jakiś super 'pryskany' egzemplarz miałaś :no:
A wy to spanie od 20.30 do 2.30 to na cycku? Jeśli tak to ja chyba 'grzesznica' straszna jestem :baffled: ;-) i mi nie dane :-)....Już dużo cycających tak ładnie śpi a u nas co 2 h pobudki :-(. Ze starszym było to samo. Teraz od dwóch dni na 1-szą nocną pobudkę podaję MM i tym samym cycochy mają czas na 'naładowanie' i potem koło 4 jak wypije jedną pierś to starcza mu na 3 h.....więc do 7 sobie kimamy. A potem już norma co 2 h cały dzień.
 
JJ jabłka z naszego ogrodu:) boję się, że to coś gorszego, ale na razie kupy brak. A jak to jest u dzieci z biegunką, że musi być parę kup na dzień czy wystarczy jedna taka rzadka? Zielona jestem:eek:

U nas po cycku tyle śpi, ale w odróżnieniu od innych maluchów nie ma ustalonych pobudek. Raz obudzi się o 00:30, 1:30, 2:30 potrafi też o 4, albo i o 22:30 już mu się dwa razy zdarzyło, ale błąd robiłam, że wtedy cyca mu dawałam- teraz tylko ululam.

Mojemu też się przerwy w karmieniu dziennym wydłużają nawet do 2,5h.
 
reklama
Moja laktacja unormowała się, nie podaję już wogóle MM.
Przerwy między jedzeniem też wydłużają się.
W nocy to 4,5 godzin. W dzień 3,4 godziny. Nieraz nawet daję małej cycka po 3 godzinach ale ta go nie chce.....

No ale moja mała przeziębiona to też może mieć wpływ.
A jeśli chodzi o skok rozwojowy to teraz mamy od 14 tyg do 19 tyg...
Są ponoć coraz dłuższe.....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry