Myszka mój synek 2 dni temu był szczepiony infanrixem IPV+Hib (5 w 1). Nie było problemów, zero opuchlizny w miejscu kłucia, zero temperatury, zero rozdrażnienia dziecka. Jedyne co mogłabym pod to podciągnąć to uruchomienie się monitora oddech (podobno może wystąpić zwiększona częstotliwość bezdechu) ale Dominik na bezdech jest bardziej narażony z powodu wcześniactwa więc może to nie mieć związku. Za szczepionkę płaciłam 120 zł. Żółtaczkę szczepiliśmy osobno więc miał za jednym razem 2 kłucia.
Podawanie leków i witamin.
Nie wiem czy tylko ja miałam z tym problem ale podzielę się technikami jakie wypracowałam aby młody prawie nic nie wypluwał z podawanych mu witamin. Witaminki D i K, te w wyciskanych kapsułkach, podaję strzykawką z odrobiną wody z glukozą. Jak próbowałam podawać wyciskając kapsułki zawsze spora część wylądowała poza buzią bo młody zaciskał ustka i wszystko wypływało. Z glukozą trochę się krzywi ale wsuwa dzielnie. Kwas foliowy i witaminkę B6 podaję razem z cemibionem bo lubi jego smak i też udaje nam się jakieś 90% podać. Na żelazo w syropie obczaiłam pomysł podawania razem z 10 ml mleka (wcześniej wypluwal, brudził siebie i wszystko wkoło).