Marcelina, moim zdaniem nie ma czegoś takiego jak wychowanie niemowlaka. Taki maluch potrzebuje bliskości, sama pewnie też wolisz zasypiać przytulona do Dziada, niż sama

Ważne że nie niuniasz jej na rękach, nie bujasz itd bo to później jest uciążliwe, jak maluch waży 10kg;-)
Ja przytulam jak najwięcej, Tomuś też zasypia albo na brzuchu, albo na ręku, ciężko tego uniknąć, bo takie maluchy zasypiają przy jedzeniu. Biorę go nad ranem do łóżka i leży spokojnie nawet jak śpię, przebudzam się na chwilę i widzę wielkie niebieskie oczy wpatrujące się we mnie :-)
Na pewno nie jestem za metodą którą ktoś polecił Twojej mamie (chociaż wiem że kiedyś takie sposoby stosowano), uważam że to straszne, a dla dzieci to trauma.
Każda mama ma też intuicję, i Ty na pewno też. Podświadomie robisz to co trzeba;-)
;-)