WŁAŚNIE WRÓCIŁAM Z DYZURU W SZPITALU pojechaliśmy z Krystiano bo dyżur całodobowy miał akurat pediatra i powiedział,że te krostki z wysypki to alergia ale na co nie wiadomo napewno nie jest to skaza białkowa -ufff kamień z serca

i przepisał Fenistil w żelu do smarowania 3x dziennie i w kropelkach 3x4kropelki I OCZYWIŚCIE DIETA MAMY KARMIĄCEJ ja pitole jaka dieta jak ja już prawie nic nie jem

tak się zastanawiam bo któraś z Was dziewczynki napisała o trądziku wędrującym ,bo jak młody miał pełno krostek we włosach to teraz jest ich o wiele mniej i tak jakby te krostki zeszły do dołu na twarz i pod brodę i nie wiem czy ten lekarz powiedział tak bo sam nie wiedział co mu jest i stwierdził alergię W KAŻDYM BĄDŹ RAZIE JUŻ POSTANOWILISMY JEŻELI MŁODY BĘDZIE SIĘ TAK MĘCZYŁ Z TĄ WYSYPKĄ DO KON CA MIESIĄCA TO JA KOŃCZĘ Z CYCEM I PRZECHODZIMY NA MODYFIOWANE .
Malgo00-jestem tego samego zdania nie ma co się katować i męczyć maluszki w takiej sytuacji jak nasza chyba jedyne wyjście przejść na modyfikowane przynajmniej my już postanowiliśmy.Córe karmiłam do końca 9mieś.ale nie miała takich historii jak Krystiano .Trudno jak się nie poprawi sytuacja młody będzie karmiony cycem do końca 2 miesiąca życia.Żal mi na niego patrzeć jak się męczy.
Malgo00 mi tak jak Tobie strasznie brakuje nabiału ja to dosłownie pożeracz nabiałowy
Dominic-tak się własnie zastanawiam czy to moje katowanie się dieta ma sens:-(
aanka84-aby Krystiano się odbiło to kładę go sobie a raczej przerzucam sobie go przez ramię i lekko oklepuję plecki ,jak nie beknie to przytulam go do piersi i noszę go w pionie ale jeśli po 10 min. nic- to daję sobie spokój kładę go wtedy do bujaczka lub łóżeczka na boczek i za plecki wkładam zrolowany kocyk aby się nie przekręcił na plecki takie zabezpieczenie .Powiem Ci ,że naszemu młodemu rzadko się odbija,a ulewać nigdy mu się nie ulewa .