Ewa współczuję kataru malucha - musi się Nadia okropnie męczyć.
R. też ma katar ale nie w nosie tylko charczy mu wydzielina w nosogardle. W dzień odciągam odkurzaczem ale nad ranem się nazbiera i już przeważnie od 5 mam nockę z głowy, bo się przebudza i marudzi a odkurzacza nie włączę, bo mieszkam w bloku

najwcześniej ok. 7 sobie pozwalam.
W czwartek szczepienie....ciekawe czy nas w związku z tym zaszczepią ?
marzenix widocznie Twój maluch jeszcze za mały na mieszane karmienie. A ja podaję espumisan 3 x dziennie po 7 kropli - na łyżeczce przed karmienie. Choć od dwóch dni się "opuściłam" i tfu, tfu nie jest gorzej. Kładę R. dużo na brzuszku i się wypierdkuje. A wczoraj nawet zjadłam sałatkę z kurczaka z brzoskwiniami, rodzynkami, porem, ryżem i majonezem i nic mu nie było...

jejku jak się ucieszyłam

A dziś M. zabrał nas na obiad i zjadłam trochę surówki z kapusty białej i modrej

...zobaczymy co nocka przyniesie.....
A jeśli chodzi o prężenie to R. też się nadyma i pręży ale często nie chodzi mu o puszczenie bączka ale np. o jedzenie, o to, że nie może zasnąć a by chciał ....znaczy tak manifestuje swoje niezadowolenie z czegoś...
Lana lekarz rzeczywiście dziwny ??? Uczulenie ale nie na nabiał....przecież każde uczulenie wysypkowe wygląda tak samo....
Podpowiem Ci, bo sama to przeszłam, że do smarowania najlepiej Rama - też nie przepadam (wolę masło) ale lepsze coś niż nic

No i musisz czytać skład np. ciastek i innych rzeczy - zdziwisz się w jak wielu z nich jest mleko

Mój F. miał tak silną skazę, że nawet mleko w herbatnikach mu szkodziło

Teraz pilnie obserwuję każdą krostkę Radka, i cała drżę, bo też sobie przyrzekłam, że drugi raz już się tak katować nie będę i swojego organizmu i szybciej zakończę karmienie a bym nie chciała :-(