Malgo jeśli mały ma nietolerancję laktozy to zupełnie inne schorzenie niż skaza białkowa. Mój F. miał skazę i nie tolerancję białka mleka. Pił Bebilon Pepti. A laktoza to cukier mleczny i musi to być specjalne mleko bez laktozy. Bardzo dużo tej laktozy jest w kobiecym mleku....nawet jakbyś nie jadła nabiału to laktoza i tak by była w twoim mleku. Nietolerancja laktozy wiąże się z brakiem jakiegoś enzymu u człowieka, który pozwala trawić laktozę. Bo inaczej układ pokarmowy bardzo cierpi. A ty możesz jeść nabiał czy masz bóle brzucha po np. mleku. Bo to często jest dziedziczne.
myszka mój też ma właśnie taką łuszczącą się skórkę we włoskach i na brwiach. W poniedziałek podejdę zapytać do poradni.
moniek mój R. nawet jak pije to potrafi przerwać i się strasznie wierzga, denerwuje...Początkowo nie wiedziałam co to a teraz wiem - puszcza bączka i dalej spokojnie dopija.
Mój starszak też był na Bebilonie Pepti. Okropnie śmierdzące to mleko....trzy dni się do niego przekonywał. Ale potem pił chętnie aż się trzęsły mu uszy :-) i jak miał kiedyś wypić inne to za nic nie chciał. A kupy walił zielone przez dobre 2 miesiące po nim. No ale on zaczął je pić w 5 miesiącu życia jak już musiałam dokarmiać.
A mały R. zjada w dzień ostatnio po 2 cycki....masakra.....w nocy nie ma problemu pełno mleka, że 1 mu wystarcza ale w dzień to wpindala, ze hej.
I zważyłam się dziś sama a potem z nim i wyszło mi, że waży ciut ponad 5 kg

a urodził się 3450 a najniżej spadł do 3160........
