reklama

Porażki w wychowaniu dzieci

Temat na forum 'Wychowanie' rozpoczęty przez joe alex, 4 Grudzień 2008.

  1. joe alex

    joe alex Mamusia Tomka i Piotrusia

    Czy macie na swoim rodzicielskim koncie jakąś porażkę w wychowaniu swoich dzieci? Czy mielibyście ochotę cofnąć czas :)tak::-)) i zrobić coś inaczej, lepiej?
     
  2. Izabelinda

    Izabelinda Mama Dominisia i Patrysi

    No to ja się przyznam jako pierwsza - na pewno nie pozwoliłabym mu oglądać tyle bajek i szybciej zaczęłabym wprowadzać naukę samodzielności. No ale to moje pierwsze dziecko, mam nadzieję, że z drugim pójdzie mi lepiej.

    Fajnie że jest to forum, mogę podczytać różne wypowiedzi i nie uczyć się tylko i wyłącznie na własnych błędach ale i na cudzych.

    Dlatego dawajcie mamuśki.... która następna?
     
  3. reklama
  4. potworek.pl

    potworek.pl Potworkowa Mama :)

    U nas też problem z bajkami... Zaczęło się niewinnie, bo jak musiałam coś zrobić, wlączałam małej baję i miałam pół godzinki spokoju... A teraz jest płacz i lament - "mamuś, bibis, mamuś, bibis" :-( Czasem rano, jak jesteśmy już do tyłu z czasem, a Oliwia nie chce wstać z łóżka - przekupuję ją tym, że włączę jej na chwilę bajeczkę :zawstydzona/y: Działa, ale co to za sukces :zawstydzona/y:
     
  5. Sasanka18

    Sasanka18 Fanka BB :)

    Mam małe dziecko, ale wiem, że popełniłam jeden zasadniczy błąd - niepotrzebnie uczyłam go ssać smoka, mogłam w ogóle go tego nie uczyć ale oczywiście podobało mi się, że uspokajał się tak szybko ssąc smoczka.

    Tymczasem teraz kiedy robi drzemki w ciągu dnia i chcę, by usnął bez smoczka, to niemożliwe. Poza tym ten smoczek co chwilę się gubi, co jest uciązliwe szczególnie w nocy. Na dodatek mam obawy, że mój synek będzie chciał smoczka do niewiadomo którego roku życia :confused:
     
  6. joe alex

    joe alex Mamusia Tomka i Piotrusia

    Sasanka, mój starszy synuś "rzucił" smoczek kiedy skończył rok, tak zwyczajnie z dnia na dzień
    Młodszy w ogóle nie chciał smoka, dusił się nim, więc sprawa się sama rozwiązała.

    Ale nigdy nie zapomnę dziecka, które miało prawie 4 lata i nie wypuszczało smoczka z rączki. Co ci rodzice robili, żeby go oduczyć... Książkę można by napisać:szok:.

    Bądź dobrej myśli, no w końcu nie będzie miał go do 18-stki:happy:
     
  7. aniula244_24

    aniula244_24 Fanka BB :)

    Nasza Zuzia ma 4 lata i prawie co noc ok 4-6 rano przychodzi do naszego łóżka , nie wiem czy za mało wysiłku włożyliśmy w odprowadzanie jej z powrotem . Ostatnio kupiliśmy nową pościel z kucykami,:-p żeby ją zachęcić do spania we własnym łóżku i nic, efektów brak. Antonowka , ale zaczynam się martwić jak się zmieścimy w czwórkę, bo za chwile pojawi się nowy lokator do spania w naszym łóżku.
     
    Ostatnia edycja: 12 Grudzień 2008
  8. Antonowka

    Antonowka maj 2008

    Nie nauczylam zasypiac we wlasnym lozeczku:no: Tosiu skonczyl 6 miesiecy i dalej z nami spi i zanosi sie na to, ze nie bedzie chcial sie z naszego lozka wyprowadzic. To moje lenistwo, przyznaje, bo karmie cycem i w nocy robie to tak czesto, ze chyba bym sie przewracala jakbym miala latac do lozeczka. A tak, myk i juz cycus w buzi. Ale nie jestem z siebie dumna, nie, nie, nie......
     
  9. katrinm5

    katrinm5 Fan(ka)

    Moja porazka tez jest to ze nie nauczylam Grzesiia spac we wlasnym lozeczku:zawstydzona/y:łóżeczka w sumie było zbędne.Chociaz małym sukcesem jest to że śi sam na łóżku od jakiegos czasu-budzi sie w nocy i wtedy musz z nim zasypiac a i czesto spac:-(Tun i troche sukcesu i porazki.Nie mam samozaparcia zeby pozniej wracac do swojego lozka bo zasypiam.Mam nadzieje ze to sie zmieni
     
  10. reklama
  11. Magduska

    Magduska Mama 2 super chłopaków

  12. joe alex

    joe alex Mamusia Tomka i Piotrusia

    Magduska, rozszyfrujesz ten skrót?:-D;-)
     

Poleć forum