reklama

Poród cc

reklama
Znalazlam taki zapis:

"poprzednie cięcie cesarskie z powodu braku postępu porodu,"

Czytaj więcej na Prawo.pl:
Mam cukrzycę ciążowa więc pewnie będzie podobnie jak przy pierwszej ciąży. Jakieś baloniki które są niekomfortowe i wywoływanie porodu. Nie mam zamiaru cierpieć poraz kolejny.
 
Miałam cc w listopadzie 2020, brak postępu w II fazie porodu naturalnego. W sierpniu znowu rodzę i tez będzie cc, bo wg. mojej doktor, wskazaniem do cesarki jest właśnie brak postępu porodu za pierwszym razem. Podobno jest to obecnie jedyne wskazanie do cesarki po cesarce, na które nie trzeba mieć nawet skierowania. Szpital nie ma prawa odmówić kobiecie w tym przypadku cc.
 
Miałam cc w listopadzie 2020, brak postępu w II fazie porodu naturalnego. W sierpniu znowu rodzę i tez będzie cc, bo wg. mojej doktor, wskazaniem do cesarki jest właśnie brak postępu porodu za pierwszym razem. Podobno jest to obecnie jedyne wskazanie do cesarki po cesarce, na które nie trzeba mieć nawet skierowania. Szpital nie ma prawa odmówić kobiecie w tym przypadku cc.
Mam nadzieję że tak będzie...
 
reklama
Potwierdzam co wyżej - brak postępu podczas poprzedniego porodu jest aktualnie jedynym niekwestionowanym wskazaniem do drugiego CC. A jeśli do tego jest cienka blizna to już w ogóle nie ma mowy o porodzie SN.
Czy w Twoim szpitalu nie ma wcześniejszych kwalifikacji do CC? Umawiasz się, przechodzisz kwalifikację i wyznaczają Ci termin CC. Pewnie na co najmniej tydzień przed terminem z OM, ze względu na cukrzycę. I żadne skierowanie od prowadzącego nie jest Ci potrzebne.
Lekarze prowadzący często nie mają doświadczenia przy rozwiązywaniu ciąży, to już jest kompetencja tych w szpitalach położniczych i to oni ponoszą odpowiedzialność za szczęśliwe rozwiązanie, więc oni podejmują decyzje.
Pamiętaj, że indukcja obarczona jest ryzykiem powikłań i możesz jej odmówić, zwłaszcza ze względu na bardzo trudne doświadczenia i jej nieskuteczność przy poprzednim razie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry