Guziczek87
Pracująca mamuśka
a ja chciała bym szybko sprawnie i bezboleśnie-marzenie ściętej głowy;p ale fakt najważniejsze donosić i ważne aby poród przebiegał bez komplikacji. Jestem ciekawa jak teraz to będzie wyglądać.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Jestem pełna podziwu dla tych co z własnej woli kładą się pod nóż ale z drugiej strony ciężko im się dziwie i nie rozumiem, ale każda niech rodzi jak chce byle szczęśliwie...

Sylwia, tu masz statystyki do porownania: Negatywne skutki cesarskiego cięcia - Strona: 1 - Ciąża i poród - MjakMama24.pl Jak dla mnie przerazajace
Duzo sie slyszy o powiklaniach przy porodach naturalnych, ale tych porodow jest znacznie wiecej niz cesarek. Wielka czesc tych powiklan to bledy lekarzy nakazujacyh nieraz wbrew wskazaniom i logice rodzic sn. Czasem cc jest jedynym sposobem na urodzenie zdrowego dziecka, ale jesli kobieta jest zdrowa, dziecko tez ( no i nie jakies ponadwymiarowe) to dlaczego mialaby nie urodzic sn? Chyba ze nie chce, to tez uwazam powinno sie brac pod uwage. Ale jest jak jest.
Argumenty w stylu- a po sn można się dorobić nietrzymania moczu- itp, do mnie nie docieraja, bo oczywiscie ze mozna, tak samo jak mozna po cc dorobic sie zrostow i problemow z nastepnym zajsciem w ciaze. Warto poczytac statystyki i samej podjac decyzje co do rozwiazania, najkorzystniejszego w danej sytuacji ( badania !) dla siebie i dziecka.

Sylwia, byc moze ze badania sa wrzucane do jednego kociolka, ale nie zgodze sie z Toba ze w przypadku planowanych porodów cc urazowość jest wręcz bliska zeru, moze jesli chodzi o dziecko jest niewielka, to nawet logiczne, ale na cc najgorzej wychodzi mama....
To nie jest zadna zmowa ze lekarze zalecaja porod naturalny, naprawde cc dla zdrowej mamy to wieksze ryzyko.
Nie chce juz tu wrzucac linkow do badan, bo nie chce i nie mialam zamiaru nikogo straszyc. Sama czujesz co dla Ciebie lepsze i tego sie trzymaj, bo najwazniejsza w porodzie jest motywacja, a komplikacje to na szczescie bardzo rzadkie przypadki
A pod artykulem jest informacja:
Autor tekstu: Agnieszka Roszkowskakonsultacja:: dr n. med. Paweł Kubik, ginekolog położnik
Źródło: miesięcznik "M jak mama"