Monikaaa62
Aktywna w BB
tez wlasnie uwazam ze personel przy mezczyznie na porodowce zachowuje sie inaczej, bo jak kobieta jest sama ro czesto zostaje sama sobie..mi tez mysl ze maz bedze przy mnie dodaje mi ogromej otuchy, wiem ze fizycznie mi nie pomoze ale..psychicznie potrzebuje jego obecnosci..

biedna cierpiała z bólu i się na nim wyżyła
więc przynajmniej mnie to ominie, choć tak bardzo się boję cesarki tego znieczulenia i wogóle.. to przecież operacja:-(
o niebo lepiej :-) chociaz miałam w porównaniu z pierwszym ciężkie porody