reklama

Poród SN czy CC?

reklama
ja chodzilam do szkoly rodzenia, ale zebym jakas ogromna wiedze wyniosla o tym oddychaniu to nie powiem :-D Wszystko zapomnialam :-p
Ale tez pamietam ze na 100% zapisalam sie po 25 tygodniu, a nawet nie wiem czy nie zaczelam chodzic w okolicach 30.
 
Ja to głównie chcę iść do szkoły rodzenia po to by poznać oddział i położne. Nie będę dla nich zupełnie anonimową osobą. Myślę, że w razie tłoku na porodówce znajdzie się dla mnie miejsce:tak:. Nie wierzę, że dzięki tej szkole nauczę się rodzić, czy opiekować się maleństwem.
 
monia - nie wiem jak u Ciebie bedzie, ale w mojej skzoel rodzenia zajecia odbywaly sie w salce do rehabilitacji, a na oddzial polozniczy weszlismy grupa raz. I tak nam sie udalo, ze akurat w danym momencie nie byl ozadnych porodow bo nie wpusciliby nas... Jedyna polozna jaka poznalam byla ta ktora prowadizla zajecia i tyle... Fakt, ze potem bylo milo 4 dnia po porodzie zobaczyc znana twarz, ale na tym koniec :-D Ona styka sie z tyloma ciezarnymi i rodzacymi ze niespecjalnei mnei zapamietala...:-D
 
Można się nauczyc w takiej szkole cwiczeń, które ułatwią nam poród i zmniejszą ból..;-)Można wiele rzeczy się nauczyc, więc ja bym z chęcia się zapisała do takiej szkoly:tak: Zresztą można poznac nowe koleżanki i utrzymywac po urodzeniu dziecka z nimi kontakt, wychodzic na spacery itp;-):-) Kiedyś podawałam linka do internetowej szkoły rodzenia:tak: Obejrzałam tam wszystkie filmiki jakie do tej pory zaprezentowali i uznalam, że to naprawdę świetna rzecz ta szkola rodzenia:tak::-)
 
monia - nie wiem jak u Ciebie bedzie, ale w mojej skzoel rodzenia zajecia odbywaly sie w salce do rehabilitacji, a na oddzial polozniczy weszlismy grupa raz. I tak nam sie udalo, ze akurat w danym momencie nie byl ozadnych porodow bo nie wpusciliby nas... Jedyna polozna jaka poznalam byla ta ktora prowadizla zajecia i tyle... Fakt, ze potem bylo milo 4 dnia po porodzie zobaczyc znana twarz, ale na tym koniec :-D Ona styka sie z tyloma ciezarnymi i rodzacymi ze niespecjalnei mnei zapamietala...:-D

Jeszcze jedna ważna rzecz. W szpitalu w którym chcę rodzić mogą robić problem z porodem rodzinnym, jeżeli się nie uczestniczyło w szkole rodzenia. Poza tym jak już wcześniej pisałam z położną można się umówić na poród. Myslę, że warto. Zresztą jako pierworódce pewna wiedza mi sie przyda:tak:
 
moja położna ze szkoły rodzenia mnie pamiętała. Przychodziła do mnie po porodzi i mi pomagała w różnych sprawach, np z karmieniem, bo Filipek nie przybierał...
A jak zapytałam czy mozna sie z nią umówić na poród, to powiedziała tak: a po co kasę bedziesz wydawac? na dziecko się przyda. Tutaj wszytkie położne sa dobre. Nie ma sensu sie z nikim umawiać. No i jej posłuchałam :tak:
 
moja położna ze szkoły rodzenia mnie pamiętała. Przychodziła do mnie po porodzi i mi pomagała w różnych sprawach, np z karmieniem, bo Filipek nie przybierał...
A jak zapytałam czy mozna sie z nią umówić na poród, to powiedziała tak: a po co kasę bedziesz wydawac? na dziecko się przyda. Tutaj wszytkie położne sa dobre. Nie ma sensu sie z nikim umawiać. No i jej posłuchałam :tak:
No i ma rację babka:tak::-) tez jestem tego zdania:tak:i mój M też, mówi, że nie wolno dac się zwariowac.. bez przesady;-)
 
Moniat84 a w jakim szpitalu w Katowicach chcesz rodzić?
Ja będę rodzić na raciborskiej, rodziły tam moje 3 dobre koleżanki i każda chwaliła i położne i lekarzy. Poza tym miałam okazję odwiedzić ten oddział i na prawdę jest ok pod względem sanitarnym.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry