• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Poród w Gorzowie WLKP

reklama
Gaja spokojnie, nie przejmuj się i nie denerwuj. Wszystko będzie dobrze!! Z czerniakiem nie ma żartów, ale wytną go i na pewno wszystko dobrze się skończy!! jesteś młoda, masz świetnego, zdrowego szkraba, który rośnie jak na drożdżach :) tylko się cieszyć!!
Na mieszkanie kogoś znajdziesz, jak to mówią każda "potwora" znajdzie swego amatora...można przełożyć to na każdy towar znajdzie swojego nabywcę!! ja np. chcę sprzedać autko, a zainteresowania jakoś brak... pomimo ogłoszeń na samochodzie i w necie, ale czekam spokojnie :)

Hej Krysiaczek :) jak piszesz posta to na górze masz ikonki, jest tam taka dodaj obrazek otworzy Ci się ramka, w której klikasz wybierz plik i wtedy otwiera Ci się folder z Twojego komputera, możesz zapisać sobie zdjęcia na pulpicie i wtedy w folderze szukasz pulpitu na nim zdjęć i dodajesz. Ja nie potrafię tłumaczyć więc nie wiem czy w miarę jest to zrozumiałe :))

A nawiązując do pieprzyków to Alicji właśnie wczoraj jakoś wyskoczył pierwszy na nosku...
 
Hej laski!!
16 lipca w sobotę o 1.30 w nocy na świat przyszedł Franuś! 10/10 Apgar, 3870 (!) waga, 57 długi :) Zdrowiutki, różowiutki i taki mój mój mój :))))

Poród trwał tylko 4,5 h. Personel świetny, warunki podobnie. Poród odbierała pani położna w krótkich blond włosach, niestety nie wiem, jak się nazywa, kobieta - anioł, chwaliła mnie, mówiła spokojnie, dopytywała o to, jak się czuję itp. no i super trafiłam, bo miałam panią doktor, taką młodą dziewczynę. Na porodówke trafiłam o 21.00, rozwarcie 3,4 cm i niestety przy 4 zatrzymało sie, a skurcze już po1,5 godzinie miałam bardzo silne. Wtedy poprosiłam o znieczulenie zzo, zrobili mi badaanie na krzepiliwość krwi (nie zrobiłam wcześniej, lepiej mieć, bo to trwało ok. 40 min), zadzwonili po anastezjologa i okazalo się, że nie mógł przyjśc, bo znieczulał inego pacjenta, wtedy dali mi wannę, poleżałam pół h i rozwarcie poszło na maksa, od razu do porodu, partych 6 i Franio zapłakał swoim donośnym chłopięcym głosikiem. To tak w skrócie. Byłam nacięta, ale mam tylko jeden mały szew.
Ogólnie bardzo polecam porodówkę w Gw, na połoznictwie też nie było źle. Razem z remontem i podwyższeniem standardu, podniesli jakość usług :)
Wyszliśmy w poniedziałek, pierwsze dwa dni były ciężkie, dzisiejsza noc i ranek już spokojniejsze.
całusy, mały Aniołek się budzi, na dniach doczytam, co u was
 
reklama
zastanawiam sie nad zmiana ginekologa na nfz :sorry:
moja pania doktorowa zachwalam, ale finansowo nam ciezko i musze czegos na kase chorych poszukac...
moze kogos polecicie : Confused:

mamaF. GRATULUJE!!!!!
gaja wspolczuje i oby wszystko bylo oki
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry