Astrid1987
Mama Tygrysica z Księżyca
A co do mycia. Jaaaa, dzisiaj ktoś zrobił wystawkę koło nas i leżała sobie wanienka dla dzidzi. Oczywiście bez żadnej żenady wzięliśmy ją do domu. Zawiedliśmy się dopiero, jak zaczęliśmy ją czyścić, bo była popękana na dnie przy krawędziach. Kurczę... tak to by była darmowa wanienka, ech. Ale jaką radochę mieliśmy z naszego odkrycia na początku, to nasze
.


wiesz ze tam rakotworcze swinstwo sie znajduje.... jak juz musisz to ogarnicz do baaardzo malej ilosci, wiem jak to jest bo sama w ciazy mialam smaki na chipsy i to na rozne smaki i rodzaje 
Moj B powiesił firanki i zaraz potem zaczelo padac