Ayni
Umm Adam
Powiem wam,ze niektore polskie sklepy to mnie wkurzaja. Asortyment okrojony do mrozonek, jakiejs kielbasy, piwska oczywiscie mozna przebierac , chleb, pasztety i puszki jakies. Zrobione pod takiego prawdziwego chlopa, co tylko chce chleb i konswerwe kupic i popic tyskim
Na dodatek ceny dosc wygorowane juz pomijajac marze sklepowa i hurtownika. Ja u kupuje zatem tylko pierogi ruskie ,chleb i koniec,wiecej sie tam nie zaopatruje. Ale bylam kiedys w takim polskim sklepie , ze byla nawet nalewka babuni, facet sam piekl chleb i paczki i mial duzo wedlin nie pakowane vacuum tylko wedzone z dobrej masarni. Herbat bylo tyle, ze cala polka od dolu do gory byla zapelniona, bylo doslownie wszystko. Ale to chyba tylko taki jeden na cala Holandie...
Na dodatek ceny dosc wygorowane juz pomijajac marze sklepowa i hurtownika. Ja u kupuje zatem tylko pierogi ruskie ,chleb i koniec,wiecej sie tam nie zaopatruje. Ale bylam kiedys w takim polskim sklepie , ze byla nawet nalewka babuni, facet sam piekl chleb i paczki i mial duzo wedlin nie pakowane vacuum tylko wedzone z dobrej masarni. Herbat bylo tyle, ze cala polka od dolu do gory byla zapelniona, bylo doslownie wszystko. Ale to chyba tylko taki jeden na cala Holandie... 
. W ogóle jestem niepocieszona, że nie mam w okolicy żadnego second handu
... nie dość, że miałabym pod ręką ciuszki dla dzidzi, to jeszcze dla siebie, a nawet może jakieś gratki do domu, ech.