reklama

Poród w Holandii 2011

reklama
mnie sie na czerwiec nie udało hehe bede miała lewka :) ale moze to i lepiej , 2 bliznieta w rodzinie to by az za gorąco było hihih
Heh, a ja bym chciala urodzić lewka:-)
Mam już w domu Byczka (mój syn 1.05), Bliźniaka (mój mąż 30 maj) i Raczka (moja córka 16.07). Teraz mam termin na 11 lipca i jak sobie pomyśle, że będzxie drugi Rak.............. wrrrrrrrrr:-D:-D:-D
A ja jestek Koziorozec (30 grudzień), czyli Bardzo Rogate Bydle:-D:-D:-D:-D
Iiiskierka,napisz list do malej w brzuszku,bedzie mioec radosc.jak przeczyta za ilka lat
Kurcze, no wlasnie nie mam weny do pisania, bo jakbym miala, to.... już bym ze 3-4 posty na bloga naprodukowala. A tu nic...;-)
Poczekam jak pranie podeschnie, to może poprasuję....
Za godzinę zacznie się dla mnie filmowe pasmo w TV to sobie popatrzę (TerraNowa, Galeria, Klan), w miedzyczasie obiadek - dziś poszlam na latwiznę - frytki i Kip Cordon Blue - oczywiscie kupne:-).
A co sie będę przemęczać:-D:-D:-D
 
Ale senna pogoda...bylismy na spacerze ale mnie zmulilo...

No czas zaiwania nieublagalnie...to co?? Jak kolejka z porodami sie ustawia??

ASTRID,BERNADETKA,ISKIERKA,JA I MADZIA,AYNI I KALLIE ???
 
Witam wszystkich:)
Ja wkoncu jestem:)
dzisiaj u nas piekna pogoda az zal siedziec w domu tyle sie nachodzilam ze nie mam sily juz na nic:)
Wczoraj miałam jakis atak depresji bo lzy leciały mi ciurkiem tylko problem w tym ze sama niewiem dlaczego:)
Moj maluszek to fika jak by grał w pilke w srodku i niektore kopniaki z nienacka to bola ze masakra:)
ale czego czlowiek nie zniesie dla takiego malenstwa:)

A co do porodów to moze byc roznie:) ciekawe ktoremu sie bedzie spieszyc na swiat bardziej:)
 
Bernadetka, moja mała naciska mi główką na pęcherz, skutkiem czego średnio co pół godziny/godzinę MUSZĘ iść siku.
Co do ruchów - dziś mąż z dziećmi mają niezły ubaw, bo niemal co usiądę i posiedzę z 5 minut bez ruchu to zaraz mój brzuch zaczyna życ swoim życiem:-D:-D.
Siadają koło mnie, obserwują i komentują:-D:-D:-D
 
reklama
Bernadetka, moja mała naciska mi główką na pęcherz, skutkiem czego średnio co pół godziny/godzinę MUSZĘ iść siku.
Co do ruchów - dziś mąż z dziećmi mają niezły ubaw, bo niemal co usiądę i posiedzę z 5 minut bez ruchu to zaraz mój brzuch zaczyna życ swoim życiem:-D:-D.
Siadają koło mnie, obserwują i komentują:-D:-D:-D


Fajniutko masz :-). Moja dzisiaj tylko czkawka i jakieś prostowanie nóżek. Poza tym spokój... może się już wycisza do wyjścia? Albo pewnie ma dzień leniuszka, jak każdy czasem.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry