reklama

Poród w Holandii 2011

Astrid hehe czyjego wysiłku??? chyba naszego ;)
Ja myślę że wysiłek jest obustronny, bo my bedziemy próbować wypchnąć z siebie "arbuza" przez dziurę wielkości pomaranczy, a ów "arbuz" bedzie sie usilnie chciał przez tę samą dziurę przecisnąć. No ewentualnie będzie do tego zmuszony przez skurcze swojego tymczasowego "mieszkanka":-D:-D:-D
 
reklama
Ja myślę że wysiłek jest obustronny, bo my bedziemy próbować wypchnąć z siebie "arbuza" przez dziurę wielkości pomaranczy, a ów "arbuz" bedzie sie usilnie chciał przez tę samą dziurę przecisnąć. No ewentualnie będzie do tego zmuszony przez skurcze swojego tymczasowego "mieszkanka":-D:-D:-D

Póki co mój arbuz, albo lepiej - arbuziczka, gmera sobie kończynkami. Biedna, pewnie chciałaby coś bardziej porobić a miejsca nie ma. Za duże dziecię, za mała mama :rofl2:.
 
Wiem ze nie co panikowac ale jestem taka przewrazliwiona:)
Ostatnio mi sie sni porod;p heh jeden byl tak realny ze budzac sie zlapałam sie za brzuch czy aby tylo mi sie to snilo;p
 
Mi to się już śni, jak karmię Małą. Śmieszne jest to, że normalnie ją czuję jak ssie pierś, chociaż to moje pierwsze dziecko i w sumie jestem zielona w tych sprawach.
 
Zeby jeszcze czlowiek cos z tych snów zapamietał:P
moje tez pierwsze dziecko i tez calkiem zielona jestem bo nie mialam doczynienia za bardzo z takim maluszkami:/
a najgorsze jest to ze nie bedzie mial mi kto pomoc:(
mam nadzieje ze pani z kraamzogr pokaze mi wszystko co i jak:)
 
Zeby jeszcze czlowiek cos z tych snów zapamietał:P
moje tez pierwsze dziecko i tez calkiem zielona jestem bo nie mialam doczynienia za bardzo z takim maluszkami:/
a najgorsze jest to ze nie bedzie mial mi kto pomoc:(
mam nadzieje ze pani z kraamzogr pokaze mi wszystko co i jak:)
To mamy podobną sytuację. Ja liczę na pomoc pań w hotelu położniczym.
 
Astrid damy rade:)
najbardziej obawiam sie kapieli i kolki jesli zlapie malego;/

Mnie nie boli jak mysle o porodzie, zaczelo bolec jak ogladałam porod i dziewczyna rodziła łozysko:0
to mnie tak przerazilo ze nie moglam sie powstrzymac od placzu :)
 
reklama
Astrid damy rade:)
najbardziej obawiam sie kapieli i kolki jesli zlapie malego;/

Mnie nie boli jak mysle o porodzie, zaczelo bolec jak ogladałam porod i dziewczyna rodziła łozysko:0
to mnie tak przerazilo ze nie moglam sie powstrzymac od placzu :)

Póki co o tym nie myślę. Wszystko wyjdzie w praniu :-D. Słyszałam, że na kolki dobra jest suszarka :szok:.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry