reklama

Poród w Żeromskim

Eve, to naprawde przeszłaś swoje. Oby nie trafić na "rudą" w takim razie!

Aninek
i ja gratuluje! Strasznie ciekawi mnie twoj przebieg, bo zdaje sie w w Ż coś około tygodnia spędziłaś, jeśli dobrze pamietam. Super że już córcie możesz tulić :-).

A ja dzisiaj jakąś taka chustawke nastroju mam że OMG! Tak to jeszcze nie miałam zeby smiać się a za 5 min ryczeć ...:szok:.
 
reklama
Cześć dziewczyny :biggrin2:,

Aninek ja też gratuluję!!

Kurcze, ale czas leci, co dopiero pamiętam, jak Wesolutka, Oczekująca, Aninek zastanawiały się jak to będzie, bo były "na dniach", a tu już mają dzidziorki w domach :-D.

Eve, bardzo nieładnie Cię potraktowały :baffled:, w ogóle to z tymi zapisami KTG to jest trochę bez sensu, bo dzidziuś ma swoją aktywność i jak to małe dziecko dużo śpi. Ja miałam z tym taką traumę, jak mi robili zapisy przed 6tą rano i zawsze wychodziły beznadziejnie, ostatnio się nade mną litują i mam robione po 6tej, po lekkim śniadaniu przy czekoladzie gorzkiej i jakoś wychodzą...
A co do pomysłu odesłania Cię do domu ze złym zapisem, żebyś sobie rzeczy przywiozła, to bez komentarza...:crazy:

Dobrze, że u Ciebie też już niedługo koniec ciążowych przygód :happy:...


Zabcia, a Ty jednak jeszcze na forum? ;-)
 
Witam wszystkie obecne Mamy i przyszłe Mamy

podczytuje Was od paru dni wiec postanowiłam sie przedstawic.

W moim brzuchu gotowe do wylotu jest trzecie dzieciatko- druga dziewuszka. Poprzednie tez rodziłam w Zeromskim i to tez mam zamiar.
date według OM miałam na 5 ale według mnie dzisiaj jest prawidłowa data :)

Ja z obywdu porodów i opieki byłam zadowolona dlatego zdecydowałam sie ponownie na tn szpital. B rodziłam tam 4 l temu a L dwa lata.
Mimo, ze nie było tragicznie a wrecz znosnie to to i tak mam stresa- moze nawet wiekszego bo wiem o co chodzi :)

Postanowiłam napisac bo wydaje mi sie ze czesc z Was moge na ktg widywac lub znalezc sie na porodówce.
EVE koło Ciebie to chyba dzis nawet siedziałam chwile jak wróciłas z jakas Pani doktor (w takim liliowym chyba kitlu była) i rozmawiałas z poloznymi a potem z Pania Ruda:) po 11 jakos.
Co do niej to nie mam najlepszgo zdania a czesto na nia trafiam. Rozmawia z człowiekiem w biegu i szybko wszystko robi. Ja miałam zlecone przez inna dr usg z przepływami na dzis ale nie miał mi kto zrobic. Wiec moge sobie jutro lub w czwartek przyjsc (moze kto bedzie :) no i moze przy okazji ktg (nie wiem gdzie mnie wcisna bo straszne obłozenie maja). W kazdym razie bede w czwartek koło 9 - moze ktoras z Was zobacze :)

Ale ja to co mowi pani Ruda biore przez pól ale w sumie ja chce tylko ktg zobaczyc i tyle - moj mlodszy brat jest gin w rzeszowie wiec jak cos to do niego uderzam z pytaniami.

Co do porodów do kazdy jest inny i raczej nie bedzie tak jak sobie wyobrazacie :) Ja z młodym tydzien po. Dwa dni przed odszedł mi czop potem cały dzien skurcze w domu, jak koło 20 była w szpitalu okazało sie ze mam 10 cm i parcie ( a ja na to jakie pełne rozwarcie, jakie parte? :) jak do toalty tylko musze- nie bo pani rodzi- jak to rodze? ze skurczami co 5 min i bz jakiegos strasznego bólu?. Jak w koncu poszłam do toalety to stwierdziłąm ze rzeczywiscie to parte a nie potrzeba fizjologiczna :) o 23 młody był - ostatnie poł godziny parcia miałam oksytocyne bo miałam słabe parte.

dwa lata temu tydzien po terminie miałam ktg i badanie pani ruda powiedziała, ze absolutnie sie nic nie dzieje- dwa usg dziecie niby 3200. tego samego dnia wieczorm odszdł mi czop koło 12 skurcze co 3 min o 3 w szpitalu byłam a o 5 po 45 min parcia urodziła sie Lila 4100 :) I tez miałąm słabsze parte no ale dziecie duze i jeszcze potylicowo tylnie czyli czołm do góry zamiast w dół.

I dało rade całkiem naturalnie bez naciecia i innych zabiegów. No ale jak pisałam i tak mam stresa :)
Pozd Was ciepło.
 
Ostatnia edycja:
Trojeczka witaj :)

aninek w koncu sie odezwalas. Gratuluje. Chyba dluzszy pobyt w szpitalu?

Ale ten czas leci, Ola o polnocy skonczy 2 tygodnie!
 
marcepanowa ja dalej w domu. w nocy zaczal mnie meczyc bol miesiaczkowy razem z krzyzem:-( moze sie w koncu akcja rozwinie.
ja jak bylam na patologi to nasza sale na zapis budzili tak po 5,15.moje dziecie odrazu zaczynalo zabawe.
 
Dziewczyny dziękuje :-) niestety :( u nas nie było kolorowo :( ciężki poród ... nie wiem czy Wam go opisywać bo w sumie nie ma co straszyć zdarza się każdemu jak się dowiedziałam w szpitalu że tak się przytrafia ;/ niestety padło na nas

Opieka przy porodzie jak i po bez zastrzeżeń !!!!!!!!!!!!!!!!!

Mała jest kochana ... cały czas na cycku ale moje sutki aaaaaaaaaaaa

Szpital jest obłożony na maxa ;-)
 
Aniniek jeżeli o mnie chodzi to jestem chętna na przeczytanie mimo wszystko. :tak: A poza sutkami jak się czujesz?

Trójeczka witaj! To rzeczywiście byłam ja :tak:, a ta Pani co ze mną przyszła to położna- lekarza w zasadzie na IP w ogóle nie było, bo mieli cesarkę- przy tym obłożeniu mają pewnie ręce pełne roboty.

Karuzela- a czy Ty może trafiłaś na Dr.Rudą w gabinecie prywatnym w zastępstwie Dr Moskały?. Bo w piątek idę na KTG i aż się boję, że na nią przez przypadek trafię:szok:.

Marcepanowa dokładnie myślę to samo- dzieci mają swoją aktywność i to, że się nie rusza z rana to takie jej prawo do świętego spokoju. Oczywiście moja Tosia później dała pokazy akrobacji więc żyjemy spokojnie :-).

Czuję się jak stara babcia- ledwo chodzę, co 2. dzień w Diagnostyce, co 3 dzień na jakiś innych badaniach albo u lekarza, nie mogę spać po nocach, jestem zgryźliwa, powolna i wypatruję promocji w sklepach oraz wpycham się przed innymi do kolejki:-D.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry