reklama

Poród w Żeromskim

Ja chodze do dr. Ingi Ludwin na Rakowicka. Teraz wyjechala na urlop i jutro w zastepstwie ide do dr. Niedźwieckiej tez z kliniki Ludwin&Ludwin. Ostatni raz tam jutro ide i przenosze sie na ostatnie wizyty do dr. Tomaszewskiej do Medicover, żeby nie płacic tam i w Medicoverze co robilam przez cała ciaze;/
Rozek mam na dnie w torbie żeby wlasnie polozne nie widzialy, jak cos to w ogole nie wyciagne, a jak beda upały to szybko wyjme i zostawie w domu.
Kalita, a Ty robilas GBSa w Medicover?
 
reklama
Dziewczyny ja rożek kupiłam, bo na poczatku się zastanawiałam czy by nie rodzić na Ujastku a tam jest to w spisie rzeczy wymaganych. Wezmę go do szpitala bo pomyślałam, że dobrze będzie nim wyścielić ten łóżeczko-wózek. Zresztą za rożek zapłaciłam 29 zł więc nawet jak się nie przyda to nie będzie bólu :-)
Aaa no i oczywiście go wyprałam bo za bardzo "pachniał" nowością :-)

Co do ochraniacza na łóżeczko to go nie prałam, właśnie dlatego żeby się nie spitolił ale też zakładam że póki co nie będę go montować póki dzidzia nie będzie taka "mobilna", a też są takie upały że fajnie żeby miała przewiew w łóżeczku. Pościel kompleksowo kupowałam na tej stronie, bo się zakochałam w tych zestawikach po tym jak na dzień matki dostałam od Męża rogala do karmienia:
MAMO-TATO pościel dziecięca,dla niemowląt,niemowlęca,do łóżeczka,dla dziecka

A jeśli chodzi o wózeczek to ja wybrałam Babyactive Elipso, ale będę zachwalać dopiero jak poużytkuje :-)
 
dziewczyny jak ochraniacz jest sztywny to go szmatka przeprac na mokro lekko ..tzn wycisnieta i na balkon :-) samym plynem do plukania wystarczy ,zawsze.to odswiezone::)
 
Ja kupilam kilka kocyków róznej grubosci i kocykami poki co bede mała nakrywala. Kołdre i poduszke tez kupilam, ale na razie jej nie wyciagam, dopiero jak sie zimno zrobi, gdzies po wakacjach. W sumie przez pierwsze 2-3 miesiace to mała bedzie leżała, wiec chyba głowka nie podejdzie mi do ochraniacza, a poźniej to nawet jakby dotykała to chyba juz nic sie nie powinno stac?
 
Judka nie znamy sie..mam przeczucie:-) Margosie tylko znam he:-) tal to wirtual:-) ale Endywia miala dac znac wieczor..pisala.w ciagu dnia tez a dzis cisza..nie mowie bo moze takie faktycznie koleAnki fajne ma w pokoju no ale...:-)
 
Judka prawda ze jak ma sie w pochwie to i w odbycie jest, ale w druga stronę juz nie koniecznie, tzn moze byc w odbycie a w pochwie nie a w takim przypadku w szpitalu i tak na wszelki wypadek podają antybiotyk, dlatego lepiej mieć to badanie :). Ja robiłam w Medicoverze własnie a skierowanie bez problemu dała mi dr Tomaszewska własnie (obie dziurki ;-)).

U nas kołdra jeszcze ani razu nie była w użyciu no bo takie ciepła... za to własnie kocykiem lekko nakrywam tak do brzuszka i chyba jest ok.

Endywia i Marta trzymam kciuki!! Dajcie znac jak bedziecie juz po :happy:.
Endywia ja na patologii tez bylam (od pon do srody) ale całkiem szybko zleciało no i fajne dziewczyny poznałam :), potem na poporodowym same znajome buźki widziałam i wymieniałyśmy sie doświadczeniami z pierwszych dni mamusiowania :happy: U mnie skurcze tez na ktg sie pisały po 100 a ja ich nie czułam, położna aż uwierzyć nie mogła, potem zanikły po czym we wtorek znowu wróciły ale nieregularne i tak do środy popołudnia kiedy to urodziłam :). Tak więc wierze ze juz tulisz bobaska :happy:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry