reklama

Poród w Żeromskim

W końcu ktoś konkretny. Dzięki Ci baaardzo ;) a w ZUSie byłam to babka mi głupot nagadała że dwa tyg przed porodem a ja do niej ze skąd mam wiedzieć kiedy urodze haha i sama zaczęła się zastanawiać więc dała mi nr na infolinie, raz tam zadzwonilam i juz konkretniej mowila ale wolalam sie upewnic czy mam czas do tych 2tyg po ;) dzieki wielkie jeszcze raz :)
 
reklama
W końcu ktoś konkretny. Dzięki Ci baaardzo ;) a w ZUSie byłam to babka mi głupot nagadała że dwa tyg przed porodem a ja do niej ze skąd mam wiedzieć kiedy urodze haha i sama zaczęła się zastanawiać więc dała mi nr na infolinie, raz tam zadzwonilam i juz konkretniej mowila ale wolalam sie upewnic czy mam czas do tych 2tyg po ;) dzieki wielkie jeszcze raz :)

No ja wlasnie też gdzieś widzialam ze 2 tygodnie przed trzeba sie deklarowac pracodawcy ale zadzwonilam do zus na infolinie i trafilam na konkretna kobiete ktora mi wszystko wytlumaczyla.
Polecam sie na przyszlosc;)
 
Byłam już kilka razy w Żeromskim na badaniach i wszystko ładnine, pięknie tylko przeraża mnie że drzwi główne na porodówke są otwarte, wszystko słychać i widać a do toalety z prysznicem trzeba przejść więc wszyscy cię widzą...
 
Ja rowniez zalowalam, ze przy salach nie bylo lazienek, bo niestety ta jedna byla w nienajlepszym stanie jesli chodzi o czystosc- ubikacja zakrwawiona, a pod prysznicem nachlapane, w brodziku stala woda. I pomimo bolu utkwilo mi to w pamieci ;). Poporodowa lazienka byla za to bardzo czysta- ja mialam 1- osobowa sale, a dziewczyny z drugiej strony tez bardzo dbaly i zostawialy wszystko w najwyzszym porzadku :).

A co do wstydu- przy duzym rozwarciu juz sie o tym nie mysli- potwierdzam.
 
Przerażająca myśl o tej toalcie z prysznicem...ale tam mam jakieś dziwne zaufanie do lekarzy i położnych, że są raczej pomocni :) W Ujastku nie zrobili na mnie jakiegoś super wrażenia...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry