• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Poronienie w Gnieźnie

We wtorek mam zgłosić się do szpitala w Gnieźnie na usunięcie obumarłej ciąży. Czy któraś z was przeżyła to nieszczęście i może mi napisać na co mam się przygotować. Chodzi mi dokładnie o ten szpital. Jestem załamana.
 
reklama
Ja miałam to samo tylko w innym szpitalu i lata temu :(
Ja miałam obumarcie płodu w 8 tygodniu a wyszło ba jaw w 13 tygodniu tylko że mój organizm tego" nie zauważył " i dlatego nie było poronienia (tak stwierdziło 3 lekarzy którzy mnie konsultowali )
U mnie najpierw jak trafiłam do szpitala wywoływane zostało poronienie poprzez tabletki lekarze zgodnie twierdzili że zrobimy to najbardziej naturalnie jak się da
A następnie pod pełnym znieczuleniem zostało przeprowadzone lyzeczkowanie i pobrany materiał do badania histopatologicznego
W 3 dobie wyszłam do domu
Miałam robione w Grudziądzu
 
Aż 3 dni?? Nie wyobrażam sobie leżeć tyle czasu obok innych kobiet w ciąży które czekają na swoje malenstwa
Według wytycznych nie mogą położyć Cię na sali z kobietami i ich małymi dziećmi. ja byłam sama na sali z jak robi się ciasno to mnie do emerytów wysłali na wewnętrzny.... dostaniesz tabletki na wywołanie. ja w 19 tc trzy dni mnie nimi faszerowali ale czym niżej tym szybciej się to odbywa. potem usypiaja i łyżeczkuja . mnie wypuścili następnego dnia.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry