• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Powracający problem z partnerem

Daga1995

Fanka BB :)
Witam was kochane. Mam pewien problem, zacznę od tego że od początku naszego związku mój partner wspominał że lubi sobie pograć w gry i okej, nie było to super intensywne na początku ( Właśnie na początku) później zaczęły się nocki zarwane przed kompem, brak jego pracy i wszystko spoczywało na mojej głowie ale wierzyłam że się uda nam to zwalczyć naszymi siłami, podjęliśmy decyzję o wyjeździe za granicę zeby wievej zarobić, za granicą było wszystko super, pracował nie grał wcale na komputerze, spędzał ze mną czas, idealnie było poczułam się jak na początku, ja w pewnym momencie straciłam prace a mój partner dalej pracował, zjechaliśmy do Polski, miał być yo urlop i powrót, ja miałam znaleźć pracę nowa za granicą i żyć tak jak wcześniej, dowiedziałam się ze jestem w ciąży, okazało się że wlasciciel nie chce przedluzyc nam mieszkania ( co było najmniejszym problemem) przez co musieliśmy zostać dłużej w Polsce żeby wszystko po załatwiać, zdecydowaliśmy się że po prostu po zalatwieniu wszystkich spraw wrócimy ponowie za granicę, mój facet wpadł na pomysł żeby zrobić kurs elektryka i wyjechać sam za granicę żeby zarobić na nas jednak do tego nie doszło, znowu dobrał się do komputera i tak siedzi 24/7, gada z ludźmi przez internet, zarywa nocki, nie myśli o pracy, stałam się niewidoczna dla niego, ciągle widzę go przed monitorem, nawet jak obiecuje ze spędzi że mną czas albo że wjedzie dopiero na komputer po 16 to i tak mówi że zapomniał i siedzi od rana. Ręce mi opadają. Co ja mam zrobić? Czy może przesadzam?
 
reklama
Wygląda to na to, jakby chciał uciec od rzeczywistości. Jakby w gorszych momentach sięgał do sieci po to, aby się odciąć, zapomnieć chociaż na chwilę o problemach. W jego głowie może mieć obraz internetu jako spokojne, beztroskie miejsce, pełne rozrywki i ludzi, którzy chcą żeby tam był, może czuć się tam potrzebny. Jako studentka psychologii, myślę że w takiej sytuacji zanim wybierzecie się po specjalistyczną pomoc, dobrze będzie jeśli spojrzysz na tą sprawę z jego perspektywy, postarasz się zrozumieć i powiedzieć mu o tym, że starasz się zrozumieć dlaczego tak się dzieje. Ważne jest żeby nie oceniać, nie robić kłótni czy wyrzutów, to może dać tylko odwrotny skutek. Wsparcie, ale i stawianie swoich granic, czyli to na co jesteś w stanie się zgodzić, na co nie, oraz znalezienie jakiegoś wspólnego punktu wyjścia. Z tego co czytałam, jeśli partner zdecydował się pójść do lekarza i postarać się w tej kwestii, to wyglada na to ze mu zależy. Bądź dobrej myśli, we dwójkę dacie radę, ważne żebyście oboje chcieli i wspierali się. Trzymam kciuki!!
 
Witam was kochane. Mam pewien problem, zacznę od tego że od początku naszego związku mój partner wspominał że lubi sobie pograć w gry i okej, nie było to super intensywne na początku ( Właśnie na początku) później zaczęły się nocki zarwane przed kompem, brak jego pracy i wszystko spoczywało na mojej głowie ale wierzyłam że się uda nam to zwalczyć naszymi siłami, podjęliśmy decyzję o wyjeździe za granicę zeby wievej zarobić, za granicą było wszystko super, pracował nie grał wcale na komputerze, spędzał ze mną czas, idealnie było poczułam się jak na początku, ja w pewnym momencie straciłam prace a mój partner dalej pracował, zjechaliśmy do Polski, miał być yo urlop i powrót, ja miałam znaleźć pracę nowa za granicą i żyć tak jak wcześniej, dowiedziałam się ze jestem w ciąży, okazało się że wlasciciel nie chce przedluzyc nam mieszkania ( co było najmniejszym problemem) przez co musieliśmy zostać dłużej w Polsce żeby wszystko po załatwiać, zdecydowaliśmy się że po prostu po zalatwieniu wszystkich spraw wrócimy ponowie za granicę, mój facet wpadł na pomysł żeby zrobić kurs elektryka i wyjechać sam za granicę żeby zarobić na nas jednak do tego nie doszło, znowu dobrał się do komputera i tak siedzi 24/7, gada z ludźmi przez internet, zarywa nocki, nie myśli o pracy, stałam się niewidoczna dla niego, ciągle widzę go przed monitorem, nawet jak obiecuje ze spędzi że mną czas albo że wjedzie dopiero na komputer po 16 to i tak mówi że zapomniał i siedzi od rana. Ręce mi opadają. Co ja mam zrobić? Czy może przesadzam?
Uzależniony człowiek. Kiedyś byłam w podobnej sytuacji....szukałam pracy a dziad grał w gry. Pamiętam że patrzyłam na niego i obrzydzenie mnie brało. Myślałam sobie co to może być w przyszłości za mąż ojciec, w sumie nigdy nie brałam pod uwagę że może zostać moim mężem a co dopiero ojcem.
Zadzwoniła mama i powiedziała zrób córko z tym porządek, zaślepiona szukaniem pracy wcześniej brakowało mi na to sił.
Zrobiłam to. Pogoniłam nieroba. Nie miałabym z takim przyszłości.
Dziś mam męża który jest odpowiedzialny dla dzieci, rodziny zrobiłby wszystko. Tobie też życzę tego samego zasługujesz na to co najlepsze.
Powodzenia
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry