Dziewczyny ja tez trzęsę się na sama myśl, że muszę wrócic do pracy. Mi wypada, że muszę wrócić 8 grudnia. Może uda się coś zrobić, żeby wrócić do pracy od stycznia. Baaaaaaaaardzo bym chciala zostać z moim synkiem w domu, ale wiadomo z jednej pensji ciężko. Płakac aż mi się chce z tego powodu, bo ominą mnie pewne momenty w życiu Piotrusia (wiem niektóre mamy powiedzą ze 8 godzin to nie wieczność, ale ja wiem że będę bardzo tęsknić). Najlepie zaraz zajść znowu w ciążę i od samego poczatku iść na chorobowe, ale niestety mój mąż nie bardzo mi pomaga, więc nie wiem jak bym dała sobie rade z dwójką maluchów.