Hej Aneczkaa
Najgorsze są zawsze początki. Potem z czasem wszytko się układa, na mnie też wszystko spadło w jednej chwili, ale jest już lepiej.
Studiuję socjologię, nie wiem jeszcze czy będę robić sobie rok przerwy (po zaliczeniu tego roku) czy pozaliczam normalnie, zależy od ojca dziecka i od sytuacji materialnej. Wolałabym studiować, bo skoro już zaczęłam to chciałabym skończyć, zwłaszcza że lubię to co robię i że mnie to interesuje.
Najgorsze są zawsze początki. Potem z czasem wszytko się układa, na mnie też wszystko spadło w jednej chwili, ale jest już lepiej.Studiuję socjologię, nie wiem jeszcze czy będę robić sobie rok przerwy (po zaliczeniu tego roku) czy pozaliczam normalnie, zależy od ojca dziecka i od sytuacji materialnej. Wolałabym studiować, bo skoro już zaczęłam to chciałabym skończyć, zwłaszcza że lubię to co robię i że mnie to interesuje.


