reklama

Poznajmy się:):)

reklama
Witam was serdecznie...długo zwlekałam, aby się odezwać, ale w końcu musiał nadejść ten czas. Czytam was na bieżąco:-D już odkąd dowiedziałam się o ciąży, więc od razu przepraszam, że tak długo milczałam. Straciłam już jedno maleństwo (miałam być kwietniówką 2011) i ciągle żyje w strachu czy tym razem uda mi się donosić ciąże. Mimo, że to już połowa i wszystko ok to i tak ciągle nie potrafię się cieszyć, bo ciągle się boję o moją kruszynkę. A tak poza tym, to mam na imię Kasia, mam 26 lat i mieszkam w woj. zachodniopomorskim. Mam nadzieję, że mimo, że tak późno dołączam to przyjmiecie mnie do swego grona:-)
 
kaja2010 witam w gronie kwietniówek. Powiem Ci, że mam dokładnie jak Ty, chociaż już powoli się oswajam z myślą, że będę mamą i już nic złego się nie stanie. Jeszcze nic nie kupiłam dla swojego synka, bo nie chcę zapeszać. Zanim powiedzieliśmy o ciąży rodzicom to odczekaliśmy 3 miesiące, żeby mieć pewność. Kasiu wierzę, że tym razem bedzie dobrze u Ciebie, więc zacznij się cieszyć ze swojego maleństwa.
 
Gochson widzę, że rozumiesz w 100% co czuję. Tak jak i ty jeszcze nic nie kupiłam mojej córci i jakoś ciągle nie mogę się przełamać, bo boję się, że zapeszę. Z pochwaleniem się rodzince tą nowiną też czekałam do 3-miesiaca. Chociaż tak na prawdę większość naszej rodzinki nadal nic nie wie :).
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry