Hej, pisałam tu w styczniu 2014 roku- może jeszcze ktoś kojarzy, zostałam wzięta za trolla i osobę wymyślającą sobie historyjki wyssane z palca.
Wszystko co pisałąm, było prawdą, ciąży nie chciałam właściwie prawie do samego końca. Nic się nie zmieniało podczas kolejnych USG .
W tym momencie mam 8 miesięczną córeczkę, wspaniała, mądrą , o tak dobrym charakterze, że nie wierzę, że to moje.
Z osoby popierającej aborcję stałam się kimś zupełnie ale to zupełnie innym.
Pewnie nikt z Was już tamtego postu nie pamięta na powitalnych, chyba nawet był usunięty jako "trolling",.
Tak chciałam napisać, upewnić osoby które wtedy były przekonane, że usunę ciążę- dzieciuszka ma się wspaniale !!