Gwiazdeczka oczywiscie, ze nam sie uda

Ja jak narazie mam ciężkie chwile. Myślę, ze to właśnie przez pigułki. Ogólnie wszystko jest bez sensu, drażni mnie wszystko, a po chwili jest super... masakra

A Ty jak po pigułkach?
dotka85 nie rozbiliśmy posiewu. Hmm... a stan zapalny u facetów to chyba trochę jak u nas... trochę go piekło i zaczerwienienie lekkie się pojawiło ;-) Więc ja od razu maść i nystatyna w drażetkach (już przygotowana jestem, bo długo się męczyłam z zapaleniami, wiec teraz pierwszy objaw i działam :-)) Morfologia wyszła oki, bo 60%, ale ruchliwość a) 10%, b) 5%, żywotność 20%. Oczywiście panika, ze jest źle i w ogóle. Nawet M. był u urologa. Zlecił posiew i jeszcze raz badanie nasienia. Posiewu nie robiliśmy, chlamydia wyszły oki, a wyniki nasienia - ruchliwość a)53%, b)44%, żywotność 84%. Jeszcze nie byliśmy u lekarza z wynikami, ale wg norm jest oki :-)
A jak Twój M.? Ma złe wyniki?
Aha! M. bierze salfazyn i orzeszki kalifornijskie wcina, ale na wyniki ten kuracji trzeba by poczekać, bo po 3 miesiącach powinno sie robić kolejne badania, więc złe wyniki to raczej stan zapalny
