Jako turbo palacz, odpowiem Ci po chamsku - dla chcącego, nic trudnego.
Papierosy naprawdę da się rzucić z dnia na dzień. Ale to nie kwestia wkręcania sobie, że to właśnie teraz rzucam.
Paliłam papierosy od 18 r.ż więc w sumie zaraz 10 lat po paczce dziennie w zasadzie. Papierosy rzucałam w życiu oficjalnie 4 razy, nieoficjalnie to ciężko by było zliczyć. Cztery razy udało się, dwa razy na Desmoxanie, 2 razy bez niczego. Ostatnie moje wycofanie z nałogu trwało 2 lata.
W 2022 złapałam za fajka.

Że niby nerwy, że niby to.

w banie.
W wigilię zaparłam się, wyjechałam bez papierosów. Zaparłam się, że będę się ciskać na wszystkich ale nie zapalę.
Wróciłam, fajka w ruch.

Pewnego dnia jak skończyły mi się fajki, zwyczajnie po nie nie poszłam. Ot tak. I w ten sposób przestałam palić.