Magdalenka
Fan(ka)
Szaya - współczuję. Może jak zaczniesz już pracować na umowę to będziecie mogli wziąć kredyt i pomysleć o czymś swoim? To przecież tak pod górke nie będzie wiecznie! To wynajmowanie to szkoda piędzy nawet za spokój, bo przecież mogłoby to byc częścia waszej spłaty kredytu, a nie tylko ploacenia komuś. Głowa do góry. Najważniejsze, że męza masz mądrego i nie odgrywa sie na Tobie za matke.