• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Problem z... wszystkim?

Kate2106

Zaangażowana w BB
Jestem 4 tygodnie po porodzie, cieszę się, wszystko jest super, ale jak zobacze u siebie jakiekolwiek „niepokojące” objawy wpadam w panikę. Nie wiem czy wybrać się z tym do ginekologa czy prędzej do psychologa, bo sama nie wiem czy sobie wmawiam czy serio jest cos nie tak... dziś zobaczyłam pare, ze tak nie zbyt ladnie to określę, glutow w odchodach pologowych. Byłam również nacięta, w internecie wyczytuje jakieś dziwne rzeczy, Apropos rozejścia się szwów, a to jakieś wypadanie macicy, czy cokolwiek innego. Wiem, ze połóg naprswde rzadko przebiega ksiazkowo No ale...
zawsze byłam taka, podczas ciąży się trochę ogarnelam, ale teraz znowu wszystko mnie niepokoi ;(
 
reklama
Kochana idz do ginekologa, sprawdz czy wszystko w porzadku i bedziesz spokojniejsza, jesli nadal tak bedzie to wtedy to Twoja psychika dziala figle, a pamietaj mozg ma wielka moc i to co sobie wmowimy, albo sie nakrecimy mozemy w koncu zaczac odczuwac.
 
Mnie też wychodziły "gluty", nie cieknie czyściutki strumyczek pięknej szkarłatnej krwii.
Jak masz blisko gina i to nie problem, to śmigaj. Ale jeśli dodatkowo nie masz innych sensacji, to bym jeszcze z bliskimi się nie żegnała.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry