Niestety do końca roku żaden neurolog dziecięcy prywatnie już nie ma miejsc. Niestety....Jeżeli fizjo mówi, ze neurologicznie jest ok, to ja bym raczej szukala innego fizjo. Od diagnozy neurologicznej jest neurolog, a nie fizjo.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Niestety do końca roku żaden neurolog dziecięcy prywatnie już nie ma miejsc. Niestety....Jeżeli fizjo mówi, ze neurologicznie jest ok, to ja bym raczej szukala innego fizjo. Od diagnozy neurologicznej jest neurolog, a nie fizjo.
Niestety wiem.Niestety do końca roku żaden neurolog dziecięcy prywatnie już nie ma miejsc. Niestety....
Prywatnie nie ma miejsc już w tym roku.A zapisałaś się? Szukaj choćby prywatnie lub w innym mieście!
Moim zdaniem potrzebujecie fizjoterapii NDT Bobath. Musicie być pod czyjaś opieka, bo takie jednorazowe wizyty moim zdaniem się nie sprawdzają. Wiem to po sobie - bo nie wiesz nawet czy dobrze wykonujesz ćwiczenia. Może udałoby się Wam załatwić wizytę neonatologa i on by Wam na cito wystawił skierowanie?
W naszym konkretnym przypadku byla cotygodniowa wizyta u fizjo i codziennie 30 minut cwiczeń w domu. Dało super efektyPrywatnie nie ma miejsc już w tym roku.
Zapisałam nas na wt na wizytę w ośrodku typowo rehabilitacyjnym dla dzieci, gdzie jest właśnie wspomniana przez Ciebie metoda i wiele innych. Nie dam się zbyć,za dużo czasu już straciliśmy na ćwiczenia w domu, które nic nie dają ,bo młody niechętnie lub wcale ich nie wykonuje. Będę wymagać żeby ktoś kompetentny wziął go w obroty.
A powiedz jak ćwiczenia z fizjo? Mój na każdej wizycie wpada w histerię i ciężko z nim cokolwiek zrobić. Boje się, że nic sie nie uda wypracować....W naszym konkretnym przypadku byla cotygodniowa wizyta u fizjo i codziennie 30 minut cwiczeń w domu. Dało super efekty![]()
Z fizjo jesteśmy umówieni na wtorek. Do neurologa mam dzwonić raz w tyg ,może się zwolni jakieś miejsce żebyśmy mogli wskoczyć.Tylko pół roku - to już dość długi czas.
Ja bym szukała fizjo na już. Teraz są wakacje - niektórzy wyjeżdżają, miejsca się zwalniają. Ja bym dzwoniła i prosiła o kontakt, jeśli miejsce się zwolni.
Już sama nie wiem co myśleć. Na ostatniej wizycie Pani fizjoterapeutka powiedziała, że w sumie ona mogłaby go ćwiczyć ,ale bez sensu żeby płakał przez godzinęNo to super, że działacie.
Powiem Ci - że u mnie syn też wytrzymywał na zajęciach góra 10 minut, ale z czasem już dawał radę pełne 45 minut. Tu trzeba cierpliwości.