No to wracam i odpowiadam:
Mag to jesteśmy umówione. A Gocha wie, ze za czartery płaci sama? Ja co najwyżej tanimi liniami okazji wyszukam za grosz.
Karmelcia a na tej płycie jest coś co mogę wykorzystać przy takiej dużej myszuni, czy zestresuję się, co do tej pory robiłam źle? Bo w sumie bym się uśmiechnęła. O tak szeroko:-)
Geriavitu nie biorę - jeszcze - ale lecytynę chyba zacznę. I magnez. I potas. Acha! I wapno. ... To może jednak już lepiej ten geriavit

Co do nocy, to nie wiem o co chodzi. Młoda jest przesmerfowywana do nas w środku nocy, bo nie wyrabiam z cycami i tuleniem, a i tak siębudzi z płaczem. Może to ten skok rozwojowy, co to dzieci koszmary zaczynają mieć?? Masakra.
Z rodzinką to widzę masz przechlapane jak Emilka niemalże. Ja na swoją lepiej nadawać nie będę, bo to pierdoły przy takich fochach jakie Ci mama robiła, a teraz ET serwuje.
Acha! Jeśli Ci się na wariowanie zbiera w taka dżdżystą pogodę, to z całego serca zachęcam do odwiedzin u nas - deprecha murowana więc nie dziwota, że tu puby oblegane nawet przez niemowlęta ;D
No i dajże spokój - w taki wesoły łeb sobie strzelać?? A poza tym chciałam zauważyć, że całe nasze tałatajstwo w kupie trzymasz, a od obowiązków się nie ucieka.
Kaatia zdjęcie "wrzaskowe" powalające. Coś Ty jej pokazała??? No i chyba się Maryś naoglądała "Ukrytych pragnień" i postanowiła też się nieco powielbić

Emilka ale Cię wzięło... jeny... dobrze, że juz po. Jak tak czytam to samą mnie nerwa bierze: i na lekarzy i na Twoją mam - sorry.
Estera Ty albo makijażem, albo martini kusisz. No wezmę pierdyknę wszystkim zaraz jak nic.
Beciaczek ale masz przystojnego młodzieńca. No i jak się tak reklamujesz to ja sobie listę zrobię i uwzglednię Wikusia

Anik reakcja prawidłowa - trochę się załamać wypada, ale Ty wiesz ile teraz zyskujesz? Całe dnie z Karolcią - czy to płacz, czy ząbki, czy sraczka, czy histeria, czy humory.... Sama radość

Żartuję. Ja czasami żałuję jak mnie młoda wkurzy, ale pooddycham, OOOMMMM'a sobie zapuszczę i zaraz mi lepiej i już nie chcę do żadnej pracy wracać. A taka karierowiczka byłam, jejku, jejku

No i z Ciebie też kusicielka wcielona - spacerki po Krakowie. Łłłłłaaaaaa! Wracam.
Kogut mi usnął przy boku, młoda z drugiej strony w łóżeczku (wczoraj rano zrobiłam szacher-macher i dostawiłam łóżeczko do naszego łoża na maksa - czemu dopiero teraz???) więc jutro Wam napiszę jakiego mieliśmy grila w sobotę. Co im tu klikać będę nad uszami
No to OOOOMMMM'iaste dobranoc!