Witam was kobitki! Mam ten sam problem, a może i to nie problem, tylko potrzeba czasu, staramy się z mężem o maluszka od marca tego roku. ale zaczne od początku:
w grudniu 2009r urodziłam (cesarskie cięci) synka teraz już ma 2 lata i 9mcy
w listopadzie 2011 założyłam wkładkę dopochwową Mirena, wyciągnelam w styczniu br bo mi nie służyło
po rozmowach z mężem i baraszkowaniu haha od marca br roku sie staramy i nadal nic... już nie liczę, nie kalkuluję nie czekam... z poprzednią ciążą też nam dlugo sżło, ale ... myślalamże pojdzie szybciej...
mozecie sie zpaytac po co wkladalam mirene... chcielismy poczekac ze 2 lata ale jednak coos nam mowi ze im szybciej tym lepiej
u gina sie badalam i mowila ze wsio ok... jak dlugo wy sie staracie juz/?