Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
to piekne słowa.modlę się do Boga żeby mieli jeszcze wspaniałe życie ,czas leczy rany i bedzie lepiej,koleżanka straciła córkę 4 lata w wypadku-przed własnym domem minęło juz 2 lata od feralnego popołudnia -mają teraz synka jest lepiej cierpieli obydwoje ale wyszli z tego ona była bliska załamaniu ale udało się. Majeczka i Oliwka dadzą im siły napewno...aureus.........oni wychodzą...znajomi wyciagają ich z domu. Ale do tego domu trzeba i tak wracać....a tam wszystko kręciło się wokół Mai....to boli. Dajmy im czas....niech nauczą się żyć na nowo....powoli...powolutku będzie lepiej.
Ja niestety mieszkam daleko...wiele osób bliskich sercu Moniki mieszka daleko. Dzwonimy, wspieramy....dziś nawet z Monią wspominałyśmy ciaże i te nasze ciażowe fanaberie....śmiałyśmy sie....![]()
Monika i Marcin są silni....tęsknią, cierpią ale wiedzą ze trzeba żyć dalej...mają nadzieję na szczęście...wiedzą ze Majulek będzie ich wspierać...wypraszać u Bozi wszystko co dobre. Ja też sie modle. Czasu nie cofniemy....nie rozdrapujmy ran...bądźmy i módlmy sie.....żeby jeszcze mogli zaznać tupotu małych nóżek biegających po domu....porozrzucanych zabawek...tego cudownego szumu który jest kiedy dziecko jest w domu........żeby doznali tej normalności rodziciellstwa od tej spokojnej strony...
O to was teraz najmocniej proszę.....
Monisiu, Marcinie....całym sercem jestem z wami