reklama

Przeczytałam / obejrzałam POLECAM

mmmmmm nie no to ja ze znajomymi tylko Tel mąż się śmieje że mi słuchawka do ucha przyrośnie, ale ja uwazam że powinnam mieć wmotnowane stałe łącze telefoniczne :-)
 
reklama
i ja tez tel kom i smsy...Mam tu taka kumpele z ktora duzo piszemy-mezowie z nas sie smieja, ze piszemy bo jestesmy uzaleznione..typu co robimy, gdzie jestesmy, co zjadlysmy..za chwile dzwonimy do siebie, a tak wogole to widzimy sie codziennie!:D...no i dochodza skype do przyjaciol do Polski..
 
Kasia nie lubisz o głupotach pogadać? ja strasznie, tylko u mnie słaby zasięg i często zrywa połączenie, wiec przeważnie gadam jak jadę samochodem z pracy, albo jak się szwedam jeszcze po Kraku.;)
 
Nie ma to jak ploty na żywo. Ja ogólnie komunikuję się przez skype z mężem i siostrą. Pozostałe kontakty to smsy - rozmowy telefoniczne też odpadają wolę na żywca:-D
 
reklama
Ja to mam napady na tel...szczegolnie wieczorami z piwem badz lampka wina..potrafimy sie tu z moja kumpela napizgac prezz telefon :-D:-D
wtedy rano kac gigant..ja to jeszcze kiedys potrafilam z 2-4 godzin z jedna osoba przegadac i nie bylo wiadomo kiedy to zlecialo... :-D
gg kiedys...wogole kiedys byly jakies napady nieznajomych...ciagle pisali...teraz sporadycznie ale nigdy z nikim nie wchodze w temat... wogole jakies czas temu to namietnie pisali do mnie gimnazjalisci :-D z proba o pomoc w niemieckim ;)))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry