reklama

Przeczytałam / obejrzałam POLECAM

reklama
Tak mnie przestali zaczepiać jak usunęłam dane z profilu publicznego gg i zmieniłam wiek;) hehehehe
A mój małżonek za to ma wbudowany telefon gada non stop prawie;) ja tez lubie;)
 
moj ciagle tez na lini telefonicznej..ale to z racji pracy swojej...
dzis wyjechal...wroci chyba jutro..i nawet dobrze...posprzatalam i przynajmniej bedzie do jutra czysto :-D i spokoj tez jest :)))
 
Pati, u mnie też jak chłopa nie ma, to dłużej porządek w domu :-D

Ja ostatnio sporo czytam, bo szlag mnie już trafiał w autobusach, tramwajach i na przystankach- teraz przynajmniej nie odczuwam tak bardzo tego straconego czasu. Przeczytałam: "Kroniki rodzinne" (Parsons), "Mężczyzna, kobieta i dziecko" (Segal), i oczywiście mojej ukochanej Chmielewskiej "Traktat o odchudzaniu", "Byczki w pomidorach", i teraz czytam "Dzikie białko"- wszystkie polecam :-) dwie pierwsze takie życiowo- obyczajowe, bardzo ciekawe i wciągające, no a Chmielewskiej kto czytał ten zna jej styl pisania, ja niezmiennie od lat ubóstwiam i zaśmiewam się nad nimi chwilami do łez, choć mój brat twierdzi, że to książki dla wariatów. Ale przecież każdemu wolno mieć prywatne zdanie :-D Kolejne książki Chmielewskiej idą pocztą, jedna czeka na półce, muszę jeszcze wyszperać na allegro inne książki autorów tych dwóch pierwszych książek.
 
Moja kumpela twierdzi ze czyta na kiblu...ale ja nie moge bo wychodze zawzse po dwoch minutach :-D

Zazdroszczę Pati, ja jak nie odsiedzę w spokoju i się nie zrelaksuję to równie dobrze mogę wyjść od razu, więc owszem, też czytam, albo gram na telefonie :-)

A jeżdżę owszem, sporo- około godziny w jedną stronę, bo te przeklęte autobusy i tramwaje jeżdżą jak chcą. Jak się zdarzy, że autobus przyjedzie o czasie, to od wyjścia z pracy do wejścia do domu mija 45 minut, ale to się niestety zdarza rzadko.
 
reklama
Ja aż tak bardzo grać nie lubię, ale czymś muszę zająć myśli jak nie mam akurat co czytać :-) nie cisnę, tylko czekam, aż wyjdzie, u mnie to nie jest takie proste :-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry