reklama

przedszkole a chorowanie

reklama
U nas znowu gorączka sobotnio-niedzielna. Żadnych innych objawów (no spuchnięte oczy jeszcze) A w poniedziałek miała iść pierwszy raz w tym roku do przedszkola. :-( Nie wiem czy do Wielkiej Nocy pójdzie w tym układzie a za książki z ćwiczeniami daliśmy 90 złotych.
 
choroby w przedszkolu nie da sie czasem ominąć, jak nie jedno dziecko to drugie zarazi. Czasem to i nieumyslni rodzice przyprowadzaja jeszcze chore dzieci do przedszkola. Dobrym rozwiazaniem sa naturalne sposoby, takie jak syropki z czarnej porzeczki itd, tran tez jest ok
 
tran daję codziennie dziecku :), boję się jak to będzie jak pójdzie do przedszkola, na razie nam mało choruje, przez zimę praktycznie w ogóle (dawaliśmy na jesieni przez 3 tyg acidolac), ale w przedszkolu to może być różnie
 
kuzynka męża ma synka, który często choruje, teraz poszedł do zerówki, wcześniej do przedszkola nie chodził, zaczęło się chorowanie na maksa, co najgorsze to i starszą siostrę zaraża, ostatnio to średnio co 2-3 tygodnie biegunki, poleciłam jej miśki acidolac, mówi że ma spory zapas w domu, dobrze że babcia z nimi mieszka więc w razie czego jest komu zostać z dzieckiem
 
młody raz przyniósł jakiegoś wirusa i cała rodzina poległa :/ biegunka i grypa żołądkowa nas nieźle zaatakowała... nic przyjemnego kiedy cała rodzina w opłakanym stanie :no:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry