reklama

Przedszkole

W temacie przedszkola chciałam napisać, że 15,16,17 czerwca mamy zajęcia adaptacyjne w naszym przedszkolu. Strasznie jestem ciekawa jak to będzie:confused: czy Michaś zostanie beze mnie w przedszkolu, czy nie będzie płakał, hm jak go znam to pewnie będzie:-(
 
reklama
My dni adaptacyjne mamy dopiero pod koniec sierpnia. Też jestem starsznie ciekawa jak to będzie. Teorię mamy opanowaną, Ola wszystko wie i jest bardzo podekscytowana. Na razie jedyne problemy jakie przewiduję to jedzenie, ponieważ Ola nie potrafi długo usiedzieć przy stole i niestety nadgorliwa mamusia przyzwyczaiła, że czego dziecko nie doje przy stole to dostanie w biegu. Poza tym tempo jedzenia też pozostawia wiele do życzenia. Ale liczę na to, że towarzystwo innych dzieci jakoś ją zdopinguje.
 
Z moją jest podobnie,niby usiądzie przy swoim stoliku i zje troche,ale to jestnaprawde czasami troche,a potem idzie pod nasz talerz i woła,mimo,że na swoim ma jeszcze.:sorry:
 
hehe
a u nas nie:-p:-D
co do jedzenia to muszę pochwalić małego,zjada ze swojego talerza i to całkiem sam
jak zaczyna jeść mówi smacznego a jak konczy to mówi dziękuję:tak::-D
 
Ola też ma dobre maniery: smacznego, na zdrowie, dziękuje, po obiadku odnosi talerzyk.
Do samodzielnego jedzenia musi mieć odpowiedni nastrój, tzn do połowy przeważnie je sama, a potem czesto jasnie pani życzy sobie być nakarmioną. Ale tak jest tylko wtedy kiedy do posiłku zasiada sama, w większym towarzystwie wszysto zjada sama.
 
Moja tez odnosi do kuchni po sobie talerzyk,czasami nam tez zabiera i idzie.Kiedys jednak jej miseczka z łyżka trafiły do kosza zamiast do zlewu:cool:jest jedno pod drugim,moze sie jej pomyliło:baffled::-D.
 
Pocieszam się, że poza mlekiem i generalnie niestety całym nabiałem moje dziecko jest wszystkożerne więc może z głodu w tym przedszkolu nie padnie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry